Lubliniec: powiadomił o podłożeniu bomby, bo nie został przyjęty do szpitala

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 24 kwietnia 2018 10:34

Osiem lat więzienia grozi sprawcy fałszywego alarmu bombowego. Strasząc ładunkiem wybuchowym, zemścił się za to, że nie został przyjęty do szpitala.

Fot. Piotr Drabik/Flickr 2.0 Generic (CC BY 2.0) (zdjęcie ilustracyjne)

W niedzielę (22 kwietnia) dyżurny lublinieckiej komendy policji przyjął zgłoszenie dotyczące zakłócania ciszy nocnej przez pijanego mężczyznę, który nie został przyjęty do szpitala. Kiedy mundurowi poszukiwali awanturnika, dyżurny policji przyjął kolejne zgłoszenie - tym razem o podłożeniu na terenie szpitala ładunku wybuchowego.

O zaistniałej sytuacji natychmiast powiadomione zostały odpowiednie służby, na miejsce przybyły trzy zastępy straży pożarnej. Na szczęście w ciągu kilkunastu minut policjanci namierzyli i zatrzymali sprawcę alarmu. Okazał się nim 31-letni pijany pacjent, nieprzyjęty do placówki, ten sam, który zakłócał ciszę nocną . O jego dalszym losie zdecyduje prokurator. Dowcipnisiowi grozi 8 lat więzienia.

Więcej: www.wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum