Lublin: zostawił w szpitalu saszetkę z pieniądzmi na samochód - odzyskał wszystko

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 04 lipca 2015 18:19

W piątek po południu jedna z pracownic Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie zauważyła saszetkę leżącą na grzejniku na oddziale ortopedii. W środku była równowartość ok. 70 tys. zł w euro i złotówkach.

Lublin: zostawił w szpitalu saszetkę z pieniądzmi na samochód - odzyskał wszystko
Fot. Archiwum RZ

Ochroniarz zadzwonił po policję. Mundurowi przyjechali na miejsce, aby spisać protokół i zabrali pieniądze. Już trafiły do rąk właściciela - informuje Gazeta Wyborcza.

Renata Laszczka-Rusek, rzeczniczka komendanta wojewódzkiego policji wyjaśnia, że pieniądze należały do mężczyzny, który umówił się na kupno samochodu z jednym z pacjentów. Jednak w ferworze towarzyszącym transakcji zostawił saszetkę i pojechał do domu. Kiedy był na miejscu, zorientował się, że nie ma ze sobą pieniędzy. Skontaktował się więc z pacjentem, a ten z ochroną. Ostatecznie mężczyzna już odebrał pieniądze z komisariatu.

Więcej: http://m.lublin.gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum