Lotnicze Pogotowie Ratunkowe ma nowy odrzutowiec. To Learjet 75 Liberty

Autor: oprac. JKB • Źródło: Mat. prasowe, Twitter, Rynek Zdrowia17 grudnia 2021 20:01

W czwartek (16 grudnia) w Warszawie wylądował jeden z dwóch samolotów Learjet 75 Liberty kupionych dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Obie maszyny mają trafić docelowo do samolotowego zespołu transportowego, by realizować transporty międzyszpitalne.

Samolot Learjet 75 Liberty przyleciał do Polski. Fot. Mat. prasowe/LPR
  • O wylądowaniu nowego nabytku Learjet 75 Liberty poinformowało Ministerstwo Zdrowia na Twitterze
  • Zakup obu maszyn został zrealizowany w ramach "Programu zapobieżenia negatywnym skutkom deficytu pilotów w Śmigłowcowej Służbie Ratownictwa Medycznego (HEMS) oraz modernizacji samolotowego zespołu transportowego w Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym"
  • Wdrożenie pierwszego odrzutowca do służby ratowniczej zostanie przeprowadzone w pierwszych miesiącach 2022 roku

Czytaj: Miażdżący raport NIK o otyłości dzieci. Rok w kolejce do poradni, nierzetelne dane, brak profilaktyki

MZ potwierdza drugi przypadek Omikronu w Polsce. Zakażona 3-latka

W szpitalu powstał pokój pożegnań z dzieckiem

Nowoczesne odrzutowce dla LPR

Zakup obu maszyn – jak podano w komunikacie prasowym – zostało dokonane w ramach rządowego "Programu zapobieżenia negatywnym skutkom deficytu pilotów w Śmigłowcowej Służbie Ratownictwa Medycznego (HEMS) oraz modernizacji samolotowego zespołu transportowego w Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym". Koszt jednego odrzutowca to ponad 65 mln złotych. Jeden z nich już wylądował w Warszawie (16 grudnia).

Maszyny pozwalają na transport dwóch pacjentów jednocześnie. Może się to odbyć w dwóch konfiguracjach: przy użyciu dwóch par noszy albo noszy i inkubatora. Możliwa jest również opcja przewozu pacjenta poddanego terapii ECMO.

Samoloty te pomogą przy ewakuacji medycznej poszkodowanych z odległych zakątków świata.

- Zakup nowoczesnych statków powietrznych umożliwili nie tylko utrzymanie 24-godzinnej, gotowości operacyjnej zespołu transportowego, ale przede wszystkim pozwoli na podniesienie jakości udzielanych świadczeń medycznych. Pacjenci będą mogli liczyć na szybszy i bardziej komfortowy transport nawet na bardzo duże odległości bez konieczności dotankowania – powiedział prof. Robert Gałązkowski, dyrektor LPR.

Sprawdź: Mateusz Szulca o proteście medyków: na długą walkę nie wystarczyło już pary

Drugi odrzutowiec przyleci za kilka dni 

Przekazano również, że przebazowanie drugiego samolotu do Warszawy planowane jest już za kilka dni. Obie maszyny muszą przejść odprawę celną, po czym odbędą się odpowiednie szkolenia pilotów i personelu medycznego.

Konieczne jest wdrożenie nowego typu statków, co wiąże się z kolejnymi działaniami. LPR musi uzyskać certyfikat przewoźnika na nowy typ samolotu – certyfikację przechodzi także wewnętrzna Organizacja Obsługowa, aby mechanicy mogli się zajmować obsługą samolotów. Oprócz tego – jak czytamy w komunikacie – w grudniu planowane jest opracowanie standardu wyposażenia kabiny medycznej.

Pierwszy odrzutowiec do służby ma zostać "wdrożony" już w pierwszych miesiącach 2022 roku. Jednocześnie podano, że dotychczas użytkowane w LPR samoloty Piaggio będą wykorzystywane przez kilka lat, aż do całkowitego wdrożenia nowych statków powietrznych.

Zobacz też: Rząd zmienia obostrzenia. Jest projekt nowelizacji rozporządzenia covidowego

Lekarze rodzinni alarmują: "Liczba porad jest kosmiczna, stoimy już pod ścianą"

Chaos w sprawie dodatków covidowych. Jedni dostają za mało, inni wcale. Gorąca dyskusja w Sejmie

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum