Łódź: ratusz zatrudnia koronerów

Autor: Gazeta Wyborcza, RZ/Rynek Zdrowia • • 06 maja 2011 10:51

Żeby oszczędzić łodzianom widoku zwłok w miejscach publicznych, Urząd Miasta Łodzi postanowił zatrudnić lekarzy zajmujący się wyłącznie stwierdzaniem zgonów.

Łódź: ratusz zatrudnia koronerów
Przez całe lata orzekaniem śmierci w Łodzi zajmowało się pogotowie. Dziewięć lat temu zatrudniło koronerów - lekarzy medycyny sądowej, którzy byli wysyłani tylko do zmarłych. Chodziło o to, żeby uniemożliwić powrót "handlu skórami", czyli sprzedawania firmom pogrzebowym informacji o zmarłych pacjentach. Kilka tygodni temu pogotowie zrezygnowało z koronerów - pisze Gazeta Wyborcza.

Kiedy zabrakło medyków od zgonów, natychmiast zaczęły się problemy. Bo wszystkie instytucje w mieście przyzwyczaiły się, że nieprzyjemną sprawę załatwią lekarze z pogotowia.

Rocznie w Łodzi w miejscach publicznych umiera około setki osób. Żeby oszczędzić łodzianom widoku zwłok w miejscach publicznych, magistrat postanowił reaktywować instytucję koronera. Medycy sądowi, którzy wcześniej pracowali w pogotowiu, przeszli do Miejskiego Ośrodka Profilaktyki i Terapii Uzależnień.

Przypomnijmy, że w marcu br. Wielkopolskie Porozumienie Zielonogórskie domagało się znowelizowania przepisów dotyczących stwierdzenia zgonu i wystawiania kart zgonu, w tym powołania instytucji koronera.

Lekarze rodzinni z Wielkopolskiego Porozumienia stoją na stanowisku, że obowiązujące przepisy - ustawa z 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych - oraz stosowne akty wykonawcze, w szczególności Rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 3 sierpnia 1961 r. w sprawie stwierdzenia zgonu i jego przyczyny, są archaiczne i powinny zostać jak najszybciej znowelizowane.

Ministerstwo zapowiadało powołanie zespołu mającego przygotować nową ustawę o cmentarzach i chowaniu zmarłych.

Planowana ustawa ma prawnie usankcjonować alternatywne formy pochówków i pogrzebów, np. rozsypywanie prochów czy też zatapianie zwłok w morzu. Ponadto wprowadzone do ustawy zapisy pozwalałyby na przechowywanie prochów zmarłych np. w domu. Innym z planowanych rozwiązań jest powołanie przy starostwach powiatowych urzędu koronera, czyli lekarza zajmującego się potwierdzaniem zgonów i stwierdzaniem ich przyczyn.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum