Lider list lewicy w Płocku: bezpłatne leki dla dzieci, emerytów i kobiet w ciąży

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 07 września 2019 09:51

Lider listy kandydatów KW Sojusz Lewicy Demokratycznej do Sejmu w Płocku Arkadiusz Iwaniak zapowiedział, że jednym z głównych punktów kampanii wyborczej SLD, Wiosny i Lewicy Razem jest m.in. postulat wprowadzenia dla dzieci, emerytów i rencistów oraz kobiet w ciąży bezpłatnych leków.

Lider list lewicy w Płocku: bezpłatne leki dla dzieci, emerytów i kobiet w ciąży
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

W piątek KW Sojusz Lewicy Demokratycznej przedstawił swoich 20 kandydatów do Sejmu w okręgu płockim w nadchodzących wyborach parlamentarnych.

Wśród ubiegających się tam o mandat poselski znaleźli się m.in.: na drugim miejscu listy inżynier budownictwa, aktywista ruchów miejskich, promujący społeczną edukację architektoniczną Adrian Brudnicki z Wiosny, a na trzecim miejscu inżynier mechanik, doktor nauk humanistycznych, podporucznik rezerwy Zbigniew Augustyński z Lewicy Razem.

Otwierający listę KW Sojusz Lewicy Demokratycznej w okręgu płockim Arkadiusz Iwaniak, to absolwent ekonomii, szef rady mazowieckiej SLD, były płocki radny tego ugrupowania w trzech kadencjach.

Jak ocenił Iwaniak podczas piątkowej prezentacji kandydatów do Sejmu, najważniejszym punktem programu wyborczego lewicy, także w okręgu płockim, są kwestie związane z opieką zdrowotną, w tym refundacją leków, a także niezbędnego dla przewlekle chorych sprzętu, jak np. pompy insulinowe, aparaty słuchowe czy inhalatory.

- Chcielibyśmy, żeby ten program był realizowany w ten sposób, że wszyscy, przewlekle chorzy, korzystający z recept, mieli leki za 5 zł, żeby pozostała część kwoty była refundowana z funduszy państwowych, a dzieci, emeryci i renciści oraz kobiety w ciąży, żeby leki mieli za darmo - stwierdził Iwaniak.

Dodał, że poważnym problemem, który zaczyna pojawiać się w naszym kraju są rosnące wydatki przeznaczane z budżetów domowych na suplementy diety, którymi - w jego ocenie - wiele osób próbuje zastępować zbyt drogie leki.

- Uważamy, że nie może być takiej sytuacji, że Polak wybiera, czy kupić leki, czy zapłacić za czynsz, czy kupić  jedzenie. To jest dla nas sytuacja nie do przyjęcia - podkreślił Iwaniak.

Jak wyliczył, proponowane przez lewicę rozwiązanie, czyli wprowadzenie "leków po 5 zł czy też leków za darmo dla pewnej grupy społecznej", kosztowałoby ze środków państwowych ok. 6 mld zł.

Adrian Brudnicki z Wiosny wskazał na potrzebę zwiększenia finansowania służby zdrowia w ramach jej kompleksowej reformy, obejmującej np. skrócenie kolejek do lekarza czy wprowadzenie opasek telemedycznych dla mieszkających samotnie seniorów, które w razie pogorszenia stanu zdrowia wyślą automatycznie informację do operatora pomocy ratunkowej. "Jeśli chodzi o kwestie służby zdrowia to niezbędna jest rewolucja" - mówił Zbigniew Augustyński z Lewicy Razem.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum