Dziennik Polski/Rynek Zdrowia | 03-11-2017 12:44

Lekarze ostrzegają chorych przed znachorami

Lekarze są zaniepokojeni, pacjenci szukają pomocy u znachorów. Co najgorsze, zdarzają się przypadki, gdy chorzy w ogóle rezygnują z pomocy lekarzy.

Fot. archiwum

Lekarze ostrzegają, że o ile alternatywne metody leczenia nie muszą być dla pacjentów szkodliwe, to swoje zdrowie i życie narażają ci, którzy w ogóle nie decydują się na standardową pomoc i tracą cenny czas, kiedy choroba jest jeszcze we wczesnym stadium.

Takie postępowanie jest szczególnie groźne w przypadku osób cierpiących z powodu choroby nowotworowej. Jak podkreśla, wypowiadając się dla Dziennika Polskiego, prof. Paweł Blecharz, kierownik Kliniki Ginekologii Onkologicznej w Centrum Onkologii - Instytucie im. Marii Skłodowskiej-Curie, Oddział w Krakowie, w swojej praktyce nie spotkał się jeszcze z pacjentką, u której zaawansowany nowotwór udałoby się wyleczyć dzięki pomocy różnego rodzaju „uzdrowicieli”.

 W jaki sposób rezygnacja z chemioterapii, radioterapii czy pomocy chirurga wpływa na powrót do zdrowia chorych onkologicznie zbadali amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu Yale. Wyniki ich pracy opublikowane w „Journal of the National Cancer Institute” pokazały, że osoby korzystające wyłącznie z metod niekonwencjonalnych są narażone na śmierć 2,5 razy bardziej niż pacjenci pozostający pod opieką onkologów.

W przypadku raka piersi ryzyko jest wyższe ponad pięciokrotnie, jeśli pacjent zachoruje na nowotwór jelita grubego i wybierze „uzdrowicieli”, szansę na to, że uda się go uratować, maleją ponad czterokrotnie.

Więcej: www.dziennikpolski24.pl