KG/Rynek Zdrowia | 19-02-2019 10:56

Lekarz apeluje o wsparcie dla idei pokoju wytchnień: całodobowa praca opiekunów trwa latami

Od jakiegoś czasu obserwuję powstawanie wrocławskiego pokoju wytchnień. Idea cudowna, słuszna, ludzka. Niestety zainteresowanie potencjalnych darczyńców jest bardzo małe - wskazuje dr Anna Zmarzły, specjalista chorób wewnętrznych, kierownik Ośrodka Żywienia Klinicznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu i dzieli się historią żony jednego ze swoich pacjentów, która opiekuje się nim od 7 lat.

Emocjonalny wpis dr Anny Zmarzły na Facebook spotkał się ze sporym odzewem. Fot. profil Anna Zmarzły na Facebook

W emocjonalnym wpisie na swoim profilu na mediach społecznościowych dr Zmarzły przytacza historię małżeństwa z 46-letnim stażem, które odwiedza od 7 lat jako lekarz prowadzący domowe leczenie żywieniowe.

Pani Teresa to emerytowana nauczycielka, pan Jan jest pracownikiem biurowym na rencie. Mężczyzna od 11 lat cierpi na postępujące porażenie czterokończynowe i ciężkie zaburzenia połykania, a powód choroby nie jest znany. Nie rusza się, nie mówi. Nie je drogą naturalną.

''Pani Teresa od co najmniej 8 lat wstaje o 4:30 i kładzie się od 24:00. Jest jedynym opiekunem męża. Obserwuje go wnikliwie, pielęgnuje wspaniale. Myje go, podaje leki, robi inhalacje, zmienia pampersy, oklepuje, przewraca. Ma pieczę nad żywieniem dojelitowym. Mierzy ciśnienie, sprawdza akcję serca, nasłuchuje dźwięków pompy dojelitowej, sprawdza, czy mąż oddycha. Mówi do niego. Zamawia wizyty lekarskie. Bierze kredyty na rehabilitacje. Kupuje leki. Nie była na urlopie od PONAD 7 LAT lat. Raz w tygodniu, dzięki życzliwości przyjaciółki może wyjść na 2-3 godziny'' - relacjonuje dr Zmarzły.

Dodaje, że 4 tygodnie temu żona pacjenta przyznała się jej, że boi się wychodzić z domu, bo ''świat staje się dla niej obcy''. Kobieta choruje, ma problem z kręgosłupem, ale nie zostawi męża, by zrobić badania.

- Dla takich pacjentów (dorosłych, dzieci), których na Dolnym Śląsku są setki i ich opiekunów, jest właśnie ten projekt! Pozwoli choć na chwilę odpocząć, uspokoić myśli, podleczyć zbolałe dźwiganiem chorych stawy wtedy, gdy bliski będzie jakiś czas w bezpiecznym, profesjonalnym miejscu - apeluje dr Aneta Zmarzły, zachęcając do wsparcia Fundacji Potrafię Pomóc, która chce uruchomić pokoje wytchnień, gdzie opiekunowie będą mogli zostawić tymczasowo swoich podopiecznych pod opieką specjalistów.

Kierownik Ośrodka Żywienia Klinicznego WSS we Wrocławiu podkreśla, że rola opiekuna w leczeniu długotrwale i obłożnie chorych jest ogromna.

- W dyskusjach nad finansowaniem procedur medycznych, w rozmowach o etyce, hymanitaryzmie, odchodzeniu często pomijamy ten aspekt. Walka opiekunów o chorych, ich heroizm, oddanie, bezgraniczna miłość, poświęcenie - ale także ogromne dramaty - pozostają ukryte w zaciszu domów. Często dla opiekunów i najbliższych - domów klatek… - podsumowuje w rozmowie z Rynkiem Zdrowia dr Zmarzły.

Czytaj też: Wrocław: powstaną pokoje wytchnień dla niepełnosprawnych