Lekarz Jana Pawła II o jego "ucieczkach" z Watykanu i chorobie

Autor: PAP, L'Osservatore Romano/Rynek Zdrowia • • 18 maja 2010 08:38

Osobisty lekarz Jana Pawła II Renato Buzzonetti opowiedział dziennikowi L'Osservatore Romano o jego wycieczkach w góry, a także o chorobie, która w końcu pozbawiła go całkowicie autonomii.

W wywiadzie opublikowanym w związku z przypadającą we wtorek 90. rocznicą urodzin polskiego papieża, Buzzonetti tak zrelacjonował słynne „ucieczki” z Watykanu : – W pierwszych latach były to wyprawy do miejscowości górskich i nadmorskich niedaleko Rzymu, którym towarzyszyły długie marsze albo wiele godzin (spędzonych) na nartach.

– Przed zachodem słońca , przed wyruszeniem w drogę do Rzymu, papież uwielbiał słuchać pieśni górskich, intonowanych przez jego mały orszak, do którego dołączali żandarmi watykańscy i włoscy policjanci z ochrony, a mnie przypadało dyrygowanie tym improwizowanym chórem, ku rozbawieniu Jana Pawła II – powiedział lekarz.

W rozmowie z watykańska gazetą Buzzonetti wyznał, że pierwsze objawy choroby Parkinsona zauważył u Jana Pawła II w 1991 roku. – Ale nie wiadomo, kiedy dokładnie papież odkrył, że cierpi na tę chorobę – podkreślił.

– Długi czas nie przejmował się pewnymi dolegliwościami i dopiero później zaczął prosić o wyjaśnienia , dotyczące drżenia – stwierdził osobisty lekarz papieża. I zaznaczył : – Szybko doszły do tego problemy z utrzymaniem równowagi , co pogorszyło sytuację.

Profesor Buzzonetti zapytany o to, jak Jan Paweł II znosił ból, odparł : – Ból fizyczny w ostatnim okresie był intensywny, ale dla niego przede wszystkim to było cierpienie moralne i duchowe człowieka na krzyżu, który przyjmował wszystko z odwagą i cierpliwością.

– Nie prosił nigdy o środki uśmierzające ból, nawet w ostatniej fazie - powiedział lekarz. I dodał: – To głównie był ból człowieka zablokowanego, przykutego do łóżka czy do fotela, który stracił autonomię fizyczną.

– Nie mógł zrobić nic sam i nadeszły dla niego długie ciężkie dni totalnej słabości fizycznej – opowiedział Renato Buzzonetti.

– Jakże odległe były dni pamiętnych międzynarodowych zlotów młodzieży, wielkich przemówień na światowych forach, wspinaczek górskich, wakacjach na stoku narciarskim – przypomniał osobisty lekarz polskiego papieża.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum