Kraków: mieszkańcy i właściciele firm pomagają szpitalowi w walce z koronawirusem

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 17 marca 2020 11:20

Szpital Specjalistyczny im. Stefana Żeromskiego SP ZOZ w Krakowie, w którym przebywa mężczyzna zakażony koronawirusem, dziękuje za okazaną pomoc. Aby wesprzeć lekarzy i pielęgniarki, mieszkańcy i właściciele firm organizują się oddolnie: szyją maseczki wielokrotnego użytku, dostarczają obiady personelowi medycznemu.

Szpital Specjalistyczny im. Stefana Żeromskiego SP ZOZ w Krakowie Fot. materiały prasowe

- W grupie siła. Mówimy tak, bo przekonujemy się o tym codziennie. Mimo że teraz musimy maksymalnie izolować się, ale właśnie teraz odczuwamy Państwa wsparcie i pomoc - napisała rzeczniczka szpitala im. Stefana Żeromskiego Anna Górska, dziękując za wszystkie działania i dobre gesty okazane personelowi.

Dyrektor szpitala Jerzy Friediger w poniedziałek apelował o pomoc, bo środków ochrony osobistej - maseczek, fartuchów i kombinezonów było tak mało, że miały wystarczyć tylko do wieczora. Niemal natychmiast zgłosiły się firmy oferujące potrzebne rzeczy, dodatkowe pakiety wysłał także małopolski oddział NFZ. Według dyrekcji placówki zapasów starczy na dwie doby.

Od poniedziałku personel medyczny na oddziałach zakaźnych w "Żeromskim" dostaje obiady od sieci rodzinnerestauracje.pl. Właściciele lokali postanowili karmić lekarzy i pielęgniarki przez najbliższe 30 dni. Z kolei "Śmietanka Nowohucka" wysłała zupy szpinakowe dla lekarzy, pielęgniarek i ratowników z Oddziału Ratunkowego.

- Wzruszenie, duma, nie wiem jak określić uczucia. Jest to niesamowite, że ktoś wpadł na pomysł nas wesprzeć. I to tak smacznie - podkreśliła Katarzyna Owczarczyk, pielęgniarka oddziałowa Oddziału Chorób Infekcyjnych i Pediatrii.

Jak napisała rzeczniczka szpitala, "panie z personelu sprzątającego, które nieustająco szorują i dezynfekują, też były wzruszone i niezmiernie wdzięczne".

- Nasze telefony nie milkną. Bardzo wiele osób z Krakowa i całej Małopolski chce pomóc. Firmy, spółki, fundacje, osoby prywatne, publiczne i anonimowe - poinformowała Anna Górska. - To prawda, środków do ochrony osobistej nie mamy za wiele. Brakuje wszystkiego: maseczek chirurgicznych, fartuchów izolacyjnych, pościeli jednorazowej, rękawic, kombinezonów barierowych. Staramy się, aby personel i pacjenci czuli się bezpiecznie i dlatego robimy wszystko, aby szpital funkcjonował jak należy. Tym bardziej pomoc Państwa jest bezcenna - podkreśliła.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum