Kraków: jedliśmy 26-letnie mięso dla psów

Autor: TNV/Rynek Zdrowia • • 24 września 2009 21:32

Jak podała telewizja TVN w programie "Uwaga!

Sanepid zbadał zawartość dwóch puszek mięsa. Analiza mikrobiologiczna i fizykochemiczna wykazała brak zarazków chorobotwórczych i metali ciężkich w produkcie, co mogłoby dyskwalifikować żywność do spożycia.

Inspektorzy prowadzący kontrolę u importera i głównego dystrybutora stwierdzili szereg uchybień formalnych, a w szczególności niezgłoszenie do Państwowej Inspekcji Sanitarnej faktu prowadzeniu obrotu żywnością, co z mocy prawa czyni ten obrót nielegalnym.

Wątpliwości budzi także, jak informuje Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, dokumentacja szwedzkiego sprzedawcy, którą posługiwał się polski importer. Aby je rozwiać polskie służby sanitarny zwróciły się do swoich odpowiedników w Szwecji z prośbą o pilne zweryfikowanie tych dokumentów.

Na stoły Polaków trafiło mięso sprzed 26 lat (data produkcji - luty 1983 rok). Na ślad międzynarodowej afery wpadli reporterzy programu TVN "Uwaga!" i dziennikarze prestiżowej szwedzkiej gazety Svenska Dagbladet.

Do Polski sprowadzono niemal 200 ton szwedzkiego mięsa w puszkach. Mięso wyprodukowano na początku lat 80-tych, w okresie zimnej wojny, na potrzeby wojska. Oficjalnie nie miało ono prawa trafić do jakiegokolwiek kraju Unii Europejskiej jako produkt, który mogą spożywać ludzie. Ministerstwo rolnictwa w Szwecji w umowie sprzedaży szwedzkiemu pośrednikowi wyraźnie zaznaczyło, że puszki z wołowiną i wieprzowiną mogą być użyte jako pokarm dla zwierząt.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum