Konserwator zabytków nakazała przywrócenie zabytkowych mebli w stołecznej aptece

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 26 kwietnia 2018 16:11

Do 31 sierpnia br. do warszawskiej apteki przy ul. Nowy Świat mają wrócić zabytkowe XIX-w. meble. Generalna konserwator zabytków Magdalena Gawin podtrzymała decyzję Stołecznego Konserwatora Zabytków w tej sprawie - poinformowało w czwartek (26 kwietnia) MKiDN.

Fot. PTWP (Andrzej Wawok)

Jak przypomniano w komunikacie przesłanym PAP, w lutym 2017 r. zdemontowano i wywieziono zabytkowe meble z apteki przy ul. Nowy Świat 18/20, mimo że były wpisane do rejestru zabytków. Do ubiegłego roku, zaznacza resort, apteka stanowiła jedyne w Warszawie wnętrze handlowe z zachowanym oryginalnym XIX-wiecznym wystrojem sztukatorskim i meblowym.

"Przeniesienie zabytkowego zespołu mebli naruszyło wyjątkowy walor obiektu, którym jest niezmienność funkcji i miejsca przez ostatnie ok. 150 lat. Zabytkowa oficyna (gdzie znajdowała się apteka - PAP) przetrwała II wojnę światową w całości - wraz z nienaruszonymi wnętrzami" - podkreśla wiceminister kultury, generalny konserwator zabytków prof. Magdalena Gawin.

Decyzją z 26 października 2017 r. Stołeczny Konserwator Zabytków nakazał przywrócenie zespołu mebli neogotyckich do "ustalonego tradycją miejsca przechowywania w lokalu użytkowym na parterze południowej oficyny przy ul. Nowy Świat 18/20 w Warszawie" w terminie do 31 sierpnia br.

Ministerstwo kultury zaznacza, że w toku postępowania ustalono, iż magazyn do którego wywieziono meble, "nie gwarantuje stabilnych warunków temperaturowych i wilgotnościowych, a ponadto deski, z których zostało wybudowane wyposażenie, mają widoczne ślady sinizny i ogniska grzybni". Stwierdzono również, że dłuższe przechowywanie mebli w tych warunkach stwarza poważne zagrożenie zniszczenia zabytku.

Fakt ten potwierdził również Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków, który 23 sierpnia 2017 r. przeprowadził kontrolę stanu zachowania zabytku i wydał zalecenie pokontrolne zalecając w terminie do 15 października 2017 r. zmianę miejsca przechowywania mebli. W komunikacie resortu podkreślono, że do dzisiaj właściciel mebli nie złożył wniosku o pozwolenie na przeprowadzenie prac konserwatorskich co "podaje w wątpliwość deklarowaną chęć odnowienia mebli".

"Jednocześnie Spółka AP-FARMA podważając ww. ustalenia, zaskarżyła decyzję Stołecznego Konserwatora Zabytków do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zatem pomimo deklaracji właściciela zabytku o przywróceniu zespołu mebli do historycznego lokalu zachodzi uzasadniona obawa, że wyposażenie apteki nie zostanie zwrócone do pierwotnego miejsca, a ich przeniesienia nie miało charakteru czasowego. Pozwoliłoby to na zmianę przeznaczenia lokalu z apteki na inną działalność. W tym stanie rzeczy organ drugiej instancji orzekł o utrzymaniu zaskarżonej decyzji Stołecznego Konserwatora Zabytków w całości" - głosi komunikat.

Generalna Konserwator Zabytków przypomniała w swojej decyzji, że rola dysponenta zabytku sprowadza się do starannego postępowania w stosunku do zabytku, utrzymania go w jak najlepszym stanie oraz "jak najlepsze jego wykorzystanie dla dobra ogółu, ze względu na jego walory architektoniczne, historyczne czy naukowe".

"Zgodnie z decyzją Spółka AP-FARMA jest zobowiązana do przywrócenia zespołu mebli neogotyckich do ustalonego tradycją miejsca przechowywania w lokalu użytkowym na parterze południowej oficyny przy ul. Nowy Świat 18/20 w Warszawie najpóźniej do dnia 31.08.2018 r. Niewykonanie nakazu będzie skutkowało wszczęciem postępowania egzekucyjnego przez Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków" - dodaje resort.

Jak pisała "Gazeta Wyborcza", neogotyckie elementy wystroju apteki i zdobione meble zaprojektował w XIX w. znany architekt Henryk Marconi. Zostały wpisane do rejestru zabytków jako element wystroju Pałacu Branickich. Spółka będąca obecnie właścicielem wyposażenia, kupiła aptekę w latach 90. od Cefarmu. Obecnie lokal, gdzie mieściła się apteka, wynajmowały od dzielnicy Śródmieście. W listopadzie 2016 r. spółka zwróciła się o zgodę na zmianę działalności. Zaproponowano "sprzedaż produktów spożywczych, w tam także napojów alkoholowych oraz usług okołohandlowych". Stołeczny konserwator zabytków nie wydał jednak zgody na zmianę charakteru pomieszczenia - pisała "GW".

Anna Kondek-Dyoniziak

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum