Kaczyński: wara od naszych dzieci

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 16 marca 2019 17:24

Wiceprezydent Warszawy postawił sprawę jasno - nie chodzi o żadną tolerancję, chodzi o afirmację związków jednopłciowych; tu mówimy nie, szczególnie jeśli chodzi o dzieci, wara od naszych dzieci - mówił w sobotę (16 marca) w Katowicach prezes PiS Jarosław Kaczyński, nawiązując do wypowiedzi wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja.

Kaczyński: wara od naszych dzieci
Prezes PiS Jarosław Kaczyński. Fot. PTWP (zdj. archiwalne)

Na konwencji regionalnej PiS w Katowicach lider partii nawiązywał do ubiegłotygodniowej konwencji w Jasionce, kiedy mówił m.in. o roli rodziny i ochronie dzieci, w kontekście podpisanej przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego deklaracji LGBT+.

- Liczyłem, że w ciągu tych siedmiu dni, które minęły od tamtego spotkania usłyszymy z drugiej strony, ze strony naszych przeciwników jakieś konkretne propozycje, choćby zarys jakiegoś programu. Ale w dalszym ciągu mamy tylko szczególnego rodzaju ideologie - mówił.

- Siedem dni temu dziękowałem za szczerość, dzisiaj muszę znów podziękować za szczerość panu wiceprezydentowi Warszawy (Pawłowi Rabiejowi - PAP), który po prostu postawił sprawę jasno: nie chodzi o żadną tolerancję, chodzi o afirmację. O afirmację związków jednopłciowych, o małżeństwa tych związków, chodzi o to żeby miały prawo do tego, aby adoptować dzieci - mówił Kaczyński.

- My chcemy jasno powiedzieć: tu mówimy nie, a już w szczególności jeżeli chodzi o dzieci. Wara od naszych dzieci - podkreślił.

Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej w niedawnym wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" mówił: - Najpierw przyzwyczajmy ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło, że nie niszczą tkanki społecznej i polskiej rodziny. Potem łatwiej będzie o kolejne kroki, o równość małżeńską z adopcją.

Później we wpisie na Twitterze Rabiej podkreślił, że wyrażone w wywiadzie opinie mają charakter "wyłącznie prywatny". Dodał, że jest "w temacie adopcji bardzo, bardzo sceptyczny".

Przypomnijmy, że deklaracja LGBT+ jest krytykowana m.in. za zaproponowany dla stołecznych szkół przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego model edukacji seksualnej dzieci i młodzieży, oparty o standardy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Ostrej krytyce poddał tę deklarację m.in. oddział warszawski Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich. "Jesteśmy zobowiązani do zdecydowanego sprzeciwu wobec autorytarnego wprowadzania tych groźnych dla zdrowia i życia dzieci programów" - piszą w opublikowanym 9 marca stanowisku lekarze z KSLP.

Pod protestem podpisali się m.in. prezes KSLP, specjalista pediatrii i neonatologii, dr Elżbieta Kortyczko oraz prezes oddziału mazowieckiego Stowarzyszenia, specjalista ginekologii i położnictwa, prof. Bogdan Chazan.

Czytaj też: Politycy o edukacji seksualnej: zostawmy rodzicom prawo do wychowywania dzieci

PAP - Rafał Białkowski, Marek Błoński

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum