PAP/Rynek Zdrowia | 23-12-2018 10:02

KG PSP: czujka tlenku węgla jest prezentem, który może uratować życie

Najlepszym prezentem pod choinkę, który może uratować życie naszych bliskich, jest czujka tlenku węgla - mówi w rozmowie z PAP komendant główny KG PSP gen. brygadier Leszek Suski. Z danych Państwowej Straży Pożarnej wynika, że od 1 października od zatrucia się czadem zginęło 19 osób.

Tlenek węgla jest gazem bezwonnym, bezbarwnym i bezsmakowym, więc organizm człowieka go nie wyczuje. Fot. archiwum

Z danych przekazanych PAP przez Państwową Straż Pożarną wynika, że od 1 października tego roku wskutek zatrucia tlenkiem węgla zmarło 19 osób, a poszkodowanych zostało 686 osób.

Liczba wszystkich zdarzeń w związku z tlenkiem węgla przekroczyła już w tym roku ponad 1350. To na szczęście mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku, kiedy w wyniku zaczadzenia zmarło 71 osób, a poszkodowanych zostało ponad 2,6 tys. osób.

- Urządzeniem, które może nas ustrzec przed zaczadzeniem jest czujka tlenku węgla. Powinna się ona znaleźć w każdym domu, szczególnie wtedy, kiedy do ogrzewania wykorzystujemy piece na paliwa stałe - mówi w rozmowie z PAP szef Państwowej Straży Pożarnej, która prowadzi ogólnopolską kampanię edukacyjno-informacyjną "Czujka na straży Twojego bezpieczeństwa!". Akcja dotyczy m.in. zagrożeń zatrucia tlenkiem węgla.

- Zbliża się okres świąteczny, dlatego proponowałbym, by pod choinką znalazło się takie urządzenie, to bardzo dobry prezent - dodaje KG PSP gen. brygadier Leszek Suski.

Państwowa Straż Pożarna radzi, by czujkę tlenku węgla instalować zgodnie z zaleceniami producenta - zwykle na wysokości około 1,5 m, w określonej przez producenta odległości od pieca lub kuchenki, a jeśli mieszkanie jest większe, by montować urządzenia również w sypialni.

- Pamiętajmy, że jest to gaz bezwonny, bezbarwny i bezsmakowy, a więc organizm człowieka go nie wyczuje. Główne objawy zatrucia to ogólne osłabienie organizmu, bóle i zawroty głowy, senność i przyspieszona akcja serca. Takich objawów nigdy nie powinniśmy lekceważyć - ostrzega szef PSP.

Jak tłumaczą lekarze, objawy zatrucia szybko się nasilają, ofiara nie jest w stanie nic zrobić, bo dochodzi do znacznego osłabienia siły mięśniowej. Dlatego wskazane jest, by kąpać się przy otwartych drzwiach łazienki, a w mieszkaniu znajdowała się druga osoba.

Jeśli dojdzie do zatrucia, osoba udzielająca pomocy powinna przewietrzyć mieszkanie, tak aby przebywając w pomieszczeniu z tlenkiem węgla samemu nie stać się ofiarą. Dopiero potem można zacząć udzielać pomocy zaczadzonemu, uprzednio wezwawszy służby ratownicze. Zanim dotrą one na miejsce trzeba sprawdzić drożność dróg oddechowych i umieścić poszkodowanego w pozycji na boku, a w przypadku utraty przytomności rozpocząć akcję resuscytacyjną (30 uciśnięć klatki piersiowej, 2 oddechy ratownicze).

Strażacy przypominają, że głównymi przyczynami zatruć tlenkiem węgla jest niesprawność przewodów kominowych, spalinowych i wentylacyjnych. Ich wadliwe działanie może wynikać z nieszczelności, braku czyszczenia, wad konstrukcyjnych lub niedostosowania istniejącego systemu wentylacji do standardów szczelności stosowanych okien i drzwi oraz zasłaniania kratek wentylacyjnych w naszych łazienkach i kuchniach. Do takich sytuacji dochodzi głównie po wymianie starych okien i drzwi na nowe.

Zgodnie z rozporządzeniem szefa MSWiA w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów przegląd urządzeń na paliwo stałe oraz czyszczenie przewodów kominowych powinno odbywać się nie rzadziej jak raz na trzy miesiące. W przypadku pieców na paliwa ciekłe i gazowe - dwa razy w roku, a w miejscach o charakterze gastronomicznym - co najmniej raz w miesiącu. Z kolei przynajmniej raz do roku powinny być sprawdzane przewody wentylacyjne.

Państwowa Straż Pożarna zwraca także uwagę, by nie zasłaniać przewodów wentylacyjnych, a w razie wymiany okien na szczelne okna plastikowe odpowiednio wyregulować ich wentylację, a jeśli okna nie mają takiej możliwości, powinniśmy specjalnie je rozszczelnić, nie zamykając do końca.

- Jeżeli zauważymy u siebie objawy mogące świadczyć o zatruciu czadem, powinniśmy jak najszybciej opuścić pomieszczenie, nie zamykając za sobą drzwi. Jeżeli jesteśmy w lepszej kondycji, jak najszybciej powinniśmy otworzyć okna, ale oczywiście pomieszczenie opuścić i jak najszybciej powiadomić sąsiadów oraz wezwać odpowiednie służby, przede wszystkim straż pożarną, która sprawdzi stężenie gazu - radzi szef Państwowej Straży Pożarnej.

PAP - Marcin Chomiuk