Internauci śledzą losy sparaliżowanego Rafała z Trzebini

Autor: Gazeta Krakowska/Rynek Zdrowia • • 16 czerwca 2009 10:18

Nadzieją dla sparaliżowanego Rafała Owczarka z Trzebini jest leczenie w klinice rehabilitacji Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy. Chłopak przebywa tam z narzeczoną, która walczy o jego zdrowie.

Internauci są przejęci losem chłopaka, który doznał urazów w wyniku wypadku samochodowego, informuje Gazeta Krakowska.

"Rafał, nie poddawaj się. Współpracuj tylko z lekarzami, a jestem pewien, że ci się powiedzie. Opiekuj się nim Sylwia. Jestem z wami całym sercem. Tak jak i cała Trzebinia! "- wpisał się Yaro.

Internautki podziwiają postawę narzeczonej Rafała, Sylwii, która pomimo ciężkiej choroby chłopaka nie zostawiła go i jak tylko może próbuje mu pomóc.  

"Dziewczyno, przywracasz mi wiarę w istnienie prawdziwej miłości. Choć Rafał jest w tak ciężkim stanie, Ty nie opuściłaś go ani na chwilę. Inna w twojej sytuacji znalazłaby sobie kolejnego faceta. Powtarzam, jesteś wielka. Życzę, aby Rafał szybko wyzdrowiał i abyście stworzyli udaną rodzinkę" napisała Wenus.

Rafał do Bydgoszczy miał być transportowany samolotem, jednak w wyniku awarii maszyny do kliniki został przewieziony karetką.

– To była prawdziwa droga przez mękę. Już za Częstochową stan Rafała się pogorszył. Musieliśmy na sygnale jechać do najbliższego szpitala. Rafałowi podano insulinę – mówi Sylwia

Do kliniki dotarli po 11 godzinach podróży – czytamy w Gazecie Krakowskiej. Rodzina i narzeczona mają nadzieję, że chłopak się podniesie i będzie zdrowy.

– Jestem przekonana, że Rafał z tego wyjdzie. W tamtej klinice leżą osoby, które są w jeszcze cięższym stanie niż Rafał. Musi mu się udać - wierzy Anna Kulawik, mama Sylwii.

W klinice chłopak przebywał będzie co najmniej przez dwa tygodnie. Po kolejnych badaniach lekarze ocenią jego szanse na ozdrowienie.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum