Iluzje i mity w medycynie: od sceptycyzmu wobec szczepień po wiarę w innowacyjne terapie

Autor: Jacek Wykowski/Rynek Zdrowia • • 10 lipca 2020 06:00

Iluzje i mity w medycynie to temat bardzo szeroki i dotyczący nie tylko pacjentów, ale też ich rodzin, lekarzy i pozostałego personelu medycznego, celebrytów, a nawet - jak pokazała kampania wyborcza - samego urzędującego prezydenta, który zakwestionował zasadność niektórych szczepień. O tym, jak odczarowywać medycynę, podpowiadali podczas HCC Online prof. Krzysztof Składowski i dr Leszek Borkowski.

Iluzje i mity w medycynie: od sceptycyzmu wobec szczepień po wiarę w innowacyjne terapie
- Iluzje i mity będą nam towarzyszyły zawsze, bo są częścią sposobu odbierania rzeczywistości przez każdego z nas - wskazywał prof. Krzysztof Składkowski. Fot. PTWP

- Tarczą przeciwko medycznym mitom powinny być dobre wykształcenie i światły rozum. Może w tym pomóc internet, ale pamiętajmy, że są w nim i perły, i śmieci, a pacjenci nie zawsze potrafią szukać. Z prostej przyczyny - nie mają określonej wiedzy, kompetencji informacyjnych i informatycznych - wskazywał 2 lipca podczas V Kongresu Wyzwań Zdrowotnych Online dr Leszek Borkowski, były prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, a obecnie szef Fundacji ''Razem w Chorobie''.

- Iluzje i mity będą nam towarzyszyły zawsze, bo są częścią sposobu odbierania rzeczywistości przez każdego z nas. Jednak nadzieję - niezłudną i prowadzącą do sukcesu - daje tylko prawda - mówił prof. Krzysztof Składowski, konsultant krajowy w dziedzinie radioterapii onkologicznej, dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie - Państwowego Instytutu Badawczego Oddział w Gliwicach.

Eksperci wzięli udział w pojedynku w formule "jeden na jednego" w debacie zatytułowanej "Iluzje i mity w medycynie".

Pacjenci nie ufają lekarzom?
- Nie zgodzę się z opinią, że pacjenci nie ufają lekarzom, bo inaczej nie byłoby ich w szpitalach, przychodniach, ambulatoriach - mówił dr Borkowski, zapytany o ponoć często występujący rodzaj relacji lekarz-pacjent, w której chory jest nieufny, nadmiernie roszczeniowy, co może prowadzić do pułapek, iluzji.

Dr Borkowski zaznaczył, że sam jako chory na dwa nowotwory, zawsze starał się aktywnie uczestniczyć w prowadzonej terapii i także w swojej pracy lubi pacjentów aktywnych. - Musi być żywa komunikacja, ale też pacjent musi wiedzieć, że to on najbardziej odpowiada za swoje zdrowie, a nie np. państwo. Drugim elementem w komunikacji jest dobry kontakt z rodziną. To ona jest drogowskazem dla prawidłowych zachowań bliskiego chorego - mówił.

Obejrzyj retransmisję debaty.


Prof. Składowski zwracał uwagę, że zarówno pacjent zbyt uległy i nadmiernie ufający lekarzowi, jak i nieufny i roszczeniowy, to skrajności, pomiędzy którymi większość stanowią poprawne relacje.

- Zanim jednak dojdzie do zawiązania więzi, musi upłynąć trochę czasu. W przypadku chorób długotrwałych, które często są też nieuleczalne, ta więź jest bardzo potrzebna. I przeważnie chorym udaje się ją nawiązać - wskazywał.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum