JW/Rynek Zdrowia | 18-07-2019 11:53

Gwoździe w jabłku. Wraca XIX-wieczna metoda uzupełniania żelaza?

W XIX wieku blednicę, czyli zespół objawów niedokrwistości związanej z niedoborem żelaza, występującej głównie u młodych dziewcząt i kobiet, leczono m.in. poprzez jedzenie jabłek, w których przez kilka dni tkwiły gwoździe. Taka recepta, w ramach medycyny alternatywnej, polecana jest także obecnie.

Fot. PTWP (zdjęcie ilustracyjne)

Od jakiegoś czasu w internecie krąży wskazówka, jak w łatwy sposób uzupełnić niedobór żelaza, szczególnie w przypadku ciężarnych. Na wielu forach same kobiety piszą, że wystarczy wbić metalowe gwoździe w jabłko i zostawić je na kilka dni, a potem takie jabłko (na szczęście bez gwoździ) - zjeść.

Na tę niekonwencjonalną metodę natknął się pediatra Dawid Ciemięga, który znany jest z walki z pseudomedycyną.

"Może was zaskoczę - to nie jest aż takie głupie, jak się wydaje, ale jednak głupie jest. Szczególnie dla kobiet w ciąży" - komentuje w facebookowym wpisie.

"Zapytałem moją żonę, która jest doktorem nauk technicznych - inżynierii chemicznej, czy warto wbijać gwoździe w jabłka. Zastanowiliśmy się razem nad tematem i oto nasze wnioski" - kontynuuje.

Ciemięga zauważa, że istnieje jedna publikacja z 1982 roku, w której autorzy wykazali, że stalowe gwoździe wbite w jabłko na 24 godziny prowadzą do wytworzenia związków żelaza, które są przyswajalne dla szczura. "Jedno jabłko + 8 gwoździ na 24 godziny = 15 mg przyswajalnego żelaza" - wylicza.

Internauta na jednym z forów opisuje: "Historia z okresu tuż po 1918 roku. Moja babcia jak uciekła z Rosji sowieckiej do Polski, to dotarła do Warszawy całkowicie wycieńczona. Lekarz, jakaś sława medyczna, kazał jej jeść jabłka, w których wczesnej wbite przez 2 dni były gwoździe. Te gwoździe musiały być z żelaza, od kowala, a nie stalowe". 

Jest jednak - według pediatry - kilka "ale".

Wyjaśnia, że współczesne gwoździe są ze stali, czyli stopu żelaza z węglem i domieszką innych substancji, które są potencjalnie toksyczne. Pyta też, po co jeść gwoździe, kiedy można żelazo uzupełniać zmianą diety lub lekami.

Lekarz zaznacza, że gwoździe po wyjęciu zostawiają czarne plamy w jabłku, a to prawdopodobnie produkt ich korozji - więc ktoś zjada... rdzę.

Ciemięga konstatuje, że kobieta będąc w ciąży i jedząc jabłka potencjalne nafaszerowane szkodliwymi substancjami z gwoździ, nie jest ani "eko" ani "natural". "To po prostu głupie" - kończy.