Grypa dźwignią handlu... mydłem

Autor: tvn24.pl/Rynek Zdrowia • • 13 sierpnia 2009 17:05

Strach przed wirusem nowej grypy przełożył się na dobrą koniunkturę przemysłu kosmetycznego. Świetnie sprzedającym się w Wielkiej Brytanii artykułem jest... mydło antybakteryjne. Wzrosła też sprzedaż chusteczek higienicznych

Od wybuchu epidemii grypy wywoływanej przez wirus A/H1N1 sprzedaż wszystkich lekarstw na kaszel, przeziębienie i grypę na Wyspach wzrosła o 70 proc. Mydła zwykłego i antybakteryjnego sprzedaje się odpowiednio o 20 proc. i 54 proc. więcej.

Całkiem prawdopodobne, że do wzmożonych zakupów zachęciła Brytyjska Narodowa Służba Zdrowia (NHS), która poradziła wyspiarzom, by regularnie myli ręce mydłem, aby zapobiec zakażeniu.

Nic jednak nie wspomniano o mydle antybakteryjnym, które w walce z wirusem A/H1N1 nie jest skuteczniejsze od zwykłego mydła.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum