Gdynia: rozmawiali o tym, aby sport rzeczywiście oznaczał zdrowie

Autor: Dziennik Łódzki/Rynek Zdrowia • • 24 maja 2015 15:18

Jako lekarze bardzo się cieszymy z mody na uprawianie sportu. Jednak nie możemy zapominać o starym powiedzeniu: "Znaj proporcjum, mocium panie" - mówi w wywiadzie dla Dziennika Bałtyckiego dr hab. Tomasz Zdrojewski z Katedry Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Gdynia: rozmawiali o tym, aby sport rzeczywiście oznaczał zdrowie

- Jeśli będziemy zbytnio ryzykować, jeśli nie zachowamy podstawowych zasad bezpieczeństwa, mogą się pojawić niepożądane objawy. Najnowsze europejskie i amerykańskie zalecenia podkreślają, że intensywny wysiłek podjęty bez przygotowań może być szkodliwy - przypomina doc. Zdrojewski.

- Start w maratonie bez wcześniejszego treningu albo po przebytym przeziębieniu, grypie, biegunce, powodującej zaburzenia elektrolitowe, wypiciu alkoholu jest bardzo niebezpieczną decyzją. Z analizy przypadków zgonów, do których doszło podczas imprez sportowych w Polsce, wynika, że każdego z nich można było uniknąć. Były one skutkiem zaniedbań przed startem - zaznacza specjalista.

Na międzynarodowej konferencji "Aktywni dla Serca. Zdrowie i Bezpieczeństwo Ludzi Aktywnych" (Gdynia, 22-23 maja 2015 r.) spotkali się eksperci medyczni, animatorzy imprez sportowych oraz osoby uprawiające sport. Rozmawiali m.in. o prewencji ryzyka sercowo-naczyniowego u osób uprawiających sport.

Więcej: www.dziennikbaltycki.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum