Fundacja "Redemptoris Missio" wysyła okulistów do Kamerunu

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 08 kwietnia 2018 16:21

Lekarzy okulistów wyśle do Kamerunu fundacja "Redemptoris Missio"; w ciągu dwóch tygodni przeprowadzą tam ok. 80 operacji zaćmy. To nowa inicjatywa poznańskiej fundacji, pomagającej ludziom na całym świecie od 26 lat.

Fundacja wysyła okulistów do Kamerunu. Troje lekarzy przez dwa tygodnie będzie tam operować zaćmę. Fot. archiwum

Fundacja Pomocy Humanitarnej "Redemptoris Missio" powstała w 1992 r. Według prezes fundacji Justyny Janiec-Palczewskiej w tym czasie opieką objęte zostały setki tysięcy potrzebujących osób. W niedzielę fundacja dziękuje specjalnym koncertem swoim wolontariuszom i donatorom.

"Redemptoris Missio" prowadzi dziesiątki akcji m.in. zbiórkę odzieży i czapek dla dzieci w Afganistanie czy zbiórkę puszek aluminiowych, z której dochód jest przeznaczony na dożywianie dzieci w Afryce.

- Naszym nowym dziełem jest przygotowywana właśnie wyprawa okulistów do Kamerunu. Troje lekarzy przez dwa tygodnie będzie tam operować zaćmę. Ta choroba bardzo utrudnia normalne funkcjonowanie, operacja jej usunięcia jest bardzo prosta - w Europie wykonuje się ją bez problemu - powiedziała PAP Janiec-Palczewska.

Jak dodała, z prośbą o wsparcie zwrócił się do fundacji pracujący w Kamerunie misjonarz. Polscy lekarze wykonają na miejscu ok. 80 operacji.

W niedzielę w Auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu odbywa się specjalny koncert charytatywny, którym fundacja dziękuje dotychczasowym donatorom, współpracownikom i wolontariuszom. Wydarzenie jest okazją do wręczenia fundacyjnego medalu "Tym, którzy czynią dobro".

W tym roku medal otrzymała s. Dariana Jasińska. Misjonarka ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny, która od lat pracuje w Kithatu w Kenii. Jak wskazała Janiec-Palczewska, dzięki działaniom s. Jasińskiej oraz przy współpracy fundacji z MSZ, w Kenii powstał "Dom z Marzeń". Znalazło w nim schronienie około setki dzieci.

 Janiec-Palczewska powiedziała, że do tej pory fundacja wysłała na cały świat ok. 16 tys. paczek z pomocą. W ciągu ostatnich ośmiu lat zorganizowała blisko 60 dużych transportów z przeszło 130 tonami pomocy. Wsparcie trafiło m.in. do Afganistanu, Kosowa, Kamerunu, Togo i Ghany.

- Obecnie trend w pomocy jest taki, żeby raczej nie kupować rzeczy tutaj i nie wysyłać tam, ale by kupować rzeczy na miejscu. My to bardzo dobrze rozumiemy i też uważamy, że najważniejszy jest potencjał lokalny; zawsze trzeba się starać z niego korzystać. Gorzej, gdy niesiemy pomoc w krajach, gdzie ten potencjał nie istnieje, gdzie nie można dostać potrzebnych produktów, lub - tak jak to jest często w Afryce - są one marnej jakości - powiedziała Janiec-Palczewska.

Przyznała, że trudno jest nieść pomoc w państwach, w których nie funkcjonują właściwie żadne instytucje poza placówkami misyjnymi. Zdarza się też, że kraje do których wcześniej dostarczana była pomoc, nagle nakładają na dary bardzo wysokie cło. - Wtedy wycofujemy się z pomocy, bo bywa że cło jest wyższe niż wartość paczek - powiedziała.

W ciągu ponad ćwierćwiecza działalności fundacji, do potrzebujących trafiły opatrunki, leki, przybory szkolne i artykuły higieniczne. Na misje trafiło też 5 łóżek porodowych, stół operacyjny, kilka unitów stomatologicznych, lampy operacyjne oraz aparat do usuwania zaćmy. W sumie pomoc trafiła do ok. 230 ośrodków i placówek w kilkudziesięciu krajach świata. Dzięki fundacji do potrzebujących z fachową pomocą wyjechało też ok. 230 osób: lekarzy, dentystów, pielęgniarek czy studentów.

W organizowanych przez fundację akcjach uczestniczą tysiące osób i instytucji. Akcja "Podaj mydło" owocowała zbiórką 15 ton mydła, dzięki akcji "Opatrunek na ratunek" zgromadzono m.in. ponad 200 tys. bandaży i 119 tys. jednorazowych strzykawek. Uczestnicy przedsięwzięcia "Kup pan szczotkę" pomogli zebrać 115 tys. szczoteczek do zębów i 65 tys. tubek pasty. Akcja "Ołówek dla Aryki" przyniosła efekt w postaci 330 tys. długopisów, 550 tys. kredek, 292 tys. ołówków i 92 tys. zeszytów.

PAP - Rafał Pogrzebny

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum