PAP/Rynek Zdrowia | 25-11-2014 09:05

Francja: zanieczyszczone powietrze Paryża skraca życie o pół roku

Ok. 200 tys. szkodliwych pyłków na litr powietrza wdycha mieszkaniec stolicy Francji w dniu, kiedy zanieczyszczenie jest relatywnie niskie. Według Instytutu Nadzoru Sanitarnego (InVS) zanieczyszczenie powietrza powoduje skrócenie życia średnio o sześć miesięcy.

Fot. Archiwum

Paryskie obserwatorium atmosferyczne przekazało w poniedziałek po raz pierwszy dane na temat jakości powietrza we francuskiej stolicy uzyskane dzięki specjalnej aparaturze umocowanej na balonie unoszącym się na Paryżem.

"Ballon de Paris" wiszący od 1999 r. nad parkiem Andre Citroen, w XV dzielnicy Paryża, początkowo miał służyć jedynie jako atrakcja turystyczna, 18 miesięcy temu został jednak przekształcony w latające laboratorium przez naukowców z Krajowego Centrum Badań Naukowych (CNRS). Balon bada jakość powietrza siedem dni w tygodniu, mierząc i licząc natężenie substancji w powietrzu na wysokości do 300 metrów.

13 grudnia 2013 r. odnotowano największe do tej pory stężenie szkodliwych cząsteczek w powietrzu. Liczba tych pyłków wzrosła wówczas do 6 milionów na litr, co oznaczało 30-krotne przekroczenie normy. "Ulice Paryża można było porównać do zamkniętego pomieszczenia o powierzchni 20 metrów kw. wypełnionego ośmioma palaczami" - pisze Le Monde.

Za zanieczyszczenie odpowiedzialny jest przede wszystkim transport drogowy, przemysł oraz ogrzewanie drewnem.

Szkodliwe pyłki, których średnica nie przekracza 1 mikrometra, penetrują płuca, dostają się do układu krążenia, powodują astmę i są przyczyną nowotworów. Naukowcy porównują skutki wdychania paryskiego powietrza do biernego palenia.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) szkodliwe cząsteczki w powietrzu są odpowiedzialne za 2 miliony przedwczesnych zgonów rocznie na świecie.