Ekspert: spadło spożycie szkodliwych izomerów trans kwasów tłuszczowych

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 20 października 2015 10:30

W ostatnich latach w Polsce spadło spożycie szkodliwych dla zdrowia izomerów trans kwasów tłuszczowych znajdujących się w gotowych do spożycia ciastach - powiedziała PAP dr Hanna Mojska z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie.

Ekspert: spadło spożycie szkodliwych izomerów trans kwasów tłuszczowych
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Według specjalistki, w naszym kraju spadło również ogólne spożycia izomerów trans. O ile w 2002 przeciętny Warszawiak spożywał dziennie 4,9 g izomerów trans, to teraz jest ich w diecie Polaków raczej nie więcej niż 2 g, czyli tyle, ile dopuszcza Światowa Organizacja Zdrowia.

- Świadczy to o pozytywnych zmianach w polskich przemyśle spożywczym, ponieważ izomery trans kwasów tłuszczowych są głównie w gotowych wyrobach spożywczych. Uważam jednak, że wszystkie produkty powinni mieć na etykiecie informację o zawartości izomerów trans - powiedziała dr Hanna Mojska.

Tego rodzaju kwasy tłuszczowe mogą być również np. w zupach w proszku.

Izomery trans kwasów tłuszczowych powstają na skutek przemysłowego utwardzania olejów roślinnych. Mogą znajdować się w tzw. margarynach utwardzanych, ale również w gotowych wyrobach cukierniczych, do produkcji których często są one wykorzystywane.

Według dr Mojskiej, w latach 90. XX w. zawartość izomerów trans w produktach ciastkarskich dochodziła nawet do 33 proc. wszystkich znajdujących się w nich kwasów tłuszczowych. Potem systematycznie spadała. Badania warszawskiego Instytutu Żywności i Żywienia przeprowadzone w 2004 r. wykazały, że w ciastkach i herbatnikach na izomery trans przypadało ponad 15 proc. wszystkich kwasów tłuszczowych.

Dr Mojska uważa, że wielu producentów w naszym kraju stopniowo eliminuje w produkcji wykorzystanie olejów roślinnych utwardzonych metodą katalitycznego uwodornienia. Niestety, jednocześnie wzrosła zawartość niekorzystnych dla zdrowia nasyconych kwasów tłuszczowych. W badanych próbkach było ich od 8,5 proc. do nawet 71,4 proc. wszystkich kwasów tłuszczowych.

- Światowa Organizacja Zdrowia dopuszcza w diecie spożywanie nie więcej niż 1 proc. izomerów trans, jednak zaleca się, żeby ich konsumpcja była jak najmniejsza, na ile tylko jest to możliwe - podkreśliła w rozmowie z dziennikarzem PAP dr Mojska.

Niektórzy producenci nie stosują już do produkcji margaryn i produktów tłuszczowych częściowo uwodornionych olejów roślinnych, które są źródłem tłuszczów trans. Dr Mojska uważa, że konsumenci powinni wiedzieć, w których produktach nadal są one obecne i w jakiej ilości. - Przyczyniłoby się to do dalszego spadku spożycia izomerów trans w Polsce - podkreśliła.

Specjalista podejrzewa, że w sprzedaży nadal mogą znajdować się wyroby cukiernicze o niskiej, jak i czasami wysokiej zawartości tłuszczów trans. - Brak obowiązku znakowania żywności ich zawartością uniemożliwia konsumentom dokonywanie świadomego wyboru - dodaje dr Mojska.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum