Dziecko z garnkiem na głowie. Strażacy z olejem spożywczym skuteczniejsi od lekarzy

Autor: JW/Rynek Zdrowia • • 05 grudnia 2019 13:52

W środę (4 grudnia) ok. godz. 19.20 personel medyczny SPZOZ w Słupcy (Wielkopolskie) zadzwonił na komendę Państwowej Straży Pożarnej w tej samej miejscowości z prośbą o pomoc. Chodziło o... zdjęcie garnka z głowy dwuletniego dziecka.

Dziecko z garnkiem na głowie. Strażacy z olejem spożywczym skuteczniejsi od lekarzy
Fot.: PSP Słupca

Dziecko garnek nałożyło, ale przy próbie zdjęcia pojawił się problem. Nietypowego nakrycia głowy  - co ciekawe, z napisem "HOT POT" (gorący garnek) - nie pozbyli się też ani rodzice, ani lekarze ze słupeckiej izby przyjęć.

Strażacy już w momencie otrzymania zgłoszenia wpadli na pomysł, że zabiorą ze sobą zwykły olej spożywczy. Okazał się on skuteczny - ekipa, smarując delikatnie wybrane miejsca na głowie, ściągnęła garnek bez użycia specjalistycznego sprzętu. Ten - jak zaznaczają - mógłby spowodować duże zagrożenie dla dziecka i naraziłby malucha na stres.

Zdejmowanie garnków z głów nie wyczerpuje pomocowej oferty strażaków w obszarze ochrony zdrowia. Od kilku lat PSP angażuje się w zbiórki krwi. Tu też nie brakuje pożarnikom oryginalności. Nazwa jednej akcji, w którą zdecydowali się zaangażować, brzmi "Ognisty ratownik, gorąca krew". Celem programu jest poprawa zaopatrzenia służby zdrowia w krew oraz propagowanie idei krwiodawstwa wśród strażaków i społeczności lokalnych.

"Brawo strażacy! Najbardziej wszechstronna i najbardziej niedoceniania służba" - skomentował zdarzenie z garnkiem jeden z internautów.

Jak można wywnioskować ze statystyk udostępnionych przez PSP Słupca, w roku 2018 ze wszystkich "zdarzeń ogółem", w których brali udział strażacy (934), pożary stanowiły niecałe 20 proc. (186). Dla porównania, w roku 2000 wyjazdy do gaszenia ognia stanowiły ok. 40 proc. interwencji.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum