Dietetyk: żeby wigilia nie skończyła się bólem brzucha

Autor: kurierlubelski.pl/Rynek Zdrowia • • 24 grudnia 2013 11:01

Spróbujmy wszystkiego, ale po trochu. Nie jedzmy też cały czas. Rozłóżmy ucztowanie na 5-6 niedużych porcji - radzi w Kurierze Lubelskim dietetyk Karolina Czyrwik. - Dobrze nam zrobi także przerwa w jedzeniu i wspólny spacer - proponuje.

Dietetyk: żeby wigilia nie skończyła się bólem brzucha

Dania na wigilijnym stole są bardzo ciężkostrawne, a nie jedząc cały dzień, będziemy mieli większy apetyt. Powstrzymywanie się od jedzenia sprawi, że nasz żołądek nie zareaguje dobrze na takie zachowanie.

Dlatego od rana starajmy się spożywać lekkie posiłki. A podczas kolacji spróbujmy wszystkiego po trochu, popijając tradycyjny kompot z suszu, który jest bardzo dobry na trawienie. Pomiędzy posiłkami warto także popijać miętę lub rumianek.

Do świątecznego menu powinniśmy także włączyć świeże warzywa i owoce - dodaje Karolina Czyrwik.

Więcej: www.kurierlubelski.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum