Dietetyk: sposób karmienia dziecka i dieta matki "programują" kubki smakowe malucha

Autor: newseria.pl/Rynek Zdrowia • • 07 sierpnia 2017 11:23

Do ukończenia przez dziecko około 3 lat dochodzi do tzw. programowania metabolicznego organizmu oraz do rozwoju preferencji smaku. Błędy żywieniowe popełniane przez matki w tym newralgicznym okresie życia przekładają się na ryzyko wystąpienia otyłości, jak również chorób jej towarzyszących, m.in.: cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego i chorób naczyniowo-sercowych.

Dietetyk: sposób karmienia dziecka i dieta matki "programują" kubki smakowe malucha
Fot. Fotolia

- Karmienie piersią jest pomostem między prenatalnym okresem życia, gdy również uczymy się smaków przenikających do płynu owodniowego mamy, a późniejszym żywieniem. Smaki z diety mamy przenikają do mleka. Maluchy, które były karmione piersią, w przyszłości jedzą więcej warzyw, piją więcej wody, a mniej niezdrowych napojów - mówi Joanna Neuhoff-Murawska, dietetyk z Instytutu "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka".

Pierwsze kubki smakowe powstają już w okresie prenatalnym, w 8. miesiącu życia dziecka. Już wtedy przyswaja ono sobie dużą część palety smaków, która dociera do niego wraz z dietą matki. Sposób, w jaki żywi się mama w ciąży, jest niezwykle ważny do rozwoju preferencji smaków dziecka w przyszłości - pisze newseria.pl

"Złotym standardem" jest karmienie niemowlęcia piersią przez pierwszych sześć miesięcy jego życia.

- Smak mleka mamy nie będzie atrakcyjny dla nas dorosłych. Maluch zupełnie inaczej odczuwa smaki, na pewno mleko mamy mu smakuje - mówi Joanna Neuhoff-Murawska.

Kobieta w ciąży powinna pamiętać o regularności posiłków oraz ich poprawnym bilansowaniu. W praktyce oznacza to, że na jej stole muszą zagościć różnokolorowe surowe warzywa i owoce, pieczywo razowe i produkty pełnoziarniste, chude gatunki mięs i wędlin, 1-2 razy w tygodniu ryby, częściowo odtłuszczony nabiał i tłuszcze roślinne takie jak olej rzepakowy i oliwa z oliwek. Podobne menu wskazane jest dla kobiet karmiących piersią.

- Mamy karmiące często boją się w swojej diecie cytrusów, truskawek, nabiału, ryb, orzechów i bardzo wielu produktów. Dawno temu uważano, że są to produkty potencjalnie alergizujące ich dziecko i aby nie dopuścić do rozwoju alergii, należy je wyeliminować. Okazało się to ślepą uliczką w nauce, jest wręcz odwrotnie - aby maluch w przyszłości bez problemu zjadał takie rzeczy, jego układ immunologiczny musi poznać takie produkty we wczesnym okresie życia - podkreśla dietetyk. 

Więcej: www.newseria.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum