Jacek Wykowski/Rynek Zdrowia | 06-08-2019 14:35

Ciemięga: ujawnianie oszustów od biorezonansu i żywej kropli krwi idzie świetnie

"Projekt ujawniania oszustów od biorezonansu i żywej kropli krwi idzie świetnie, a jesteśmy dopiero na starcie. Akcja objęła różne miasta w całej Polsce" - napisał we wtorek (6 sierpnia) o kulisach powstawania filmu dokumentalnego o pseudomedycynie lekarz pediatra Dawid Ciemięga. Na jego realizację zebrał w internecie ponad 100 tys zł, uzyskując patronat Naczelnej Rady Lekarskiej.

Pediatra Dawid Ciemięga alarmuje, że tworzą się także na takie usługi jak: detoks, odtruwanie, odkwaszanie, zakwaszanie, wzmacnianie odporności, wypłukiwanie toksyn, wlewy witaminowe, homeopatia czy kwantowe skanowanie ciała. Fot. Archiwum

Jak zaznacza pediatra w swoim facebookowym wpisie, "niektórzy tylko wciskają niegroźny kit pacjentom, a niektórzy okazali się oszustami z wyższej półki". Dodaje, że na przykład tych ostatnich natrafiła jego żona, która skorzystała z tzw. biorezonansu.

Terapia biorezonansem stosowana w tzw. medycynie alternatywnej zakłada, że każdy obcy organizm (pasożyty, bakterie, drobnoustroje) ma swoje specyficzne drgania, które różnią się od wibracji wytwarzanych przez człowieka. Na podstawie tej różnicy osoby przeprowadzające biorezonans twierdzą, że można m.in. ustalić dolegliwości i choroby pacjenta. Podczas badania pacjent trzyma w dłoniach dwa metalowe zakończenia aparatury. Dzięki elektrodom przez organizm badanego przechodzi prąd o zmiennych częstotliwościach, a analiza ma pozwalać na wykrycie patogenów i dolegliwości oraz ustalenie ich lokalizacji w ciele.

"Fascynujące jest, że w roku 2019 można zarabiać dobre pieniądze mówiąc ludziom, że bateryjka połączona z kablem USB to kwantowy skaner ciała, który wykrywa przywry z dokładnością do centymetrów. A chętnych jest tak dużo, że zapisy są z miesięcznymi wyprzedzeniami. To jakby ludzie mieli zaprogramowaną genetycznie potrzebę wierzenia w wyimaginowane rzeczy" - pisze Ciemięga.

Zauważa, że kolejki tworzą się także na takie usługi jak: detoks, odtruwanie, odkwaszanie, zakwaszanie, wzmacnianie odporności, wypłukiwanie toksyn, wlewy witaminowe, homeopatia czy kwantowe skanowanie ciała.

Ubolewa przy tym, że wielu nie chce uwierzyć w to, że np. stopień zakwaszenia organizmu regulują mózg, płuca, nerki i "różne mechanizmy biochemiczne, które zapewniają tę równowagę bez względu na to, co jemy i pijemy".

- Bardzo irytuje mnie złodziejstwo; pseudomedyczne działalności, w których ludzie oszukując innych, zarabiają dobre pieniądze. Jeszcze bardziej irytuje mnie, że było to latami niezauważane - mówił w niedawnym wywiadzie dla Rynku Zdrowia Ciemięga.

Czytaj też: Młodzi, gniewni, nietuzinkowi - ci lekarze swoją misję rozumieją szerzej