Chłopiec całe życie spędził w szpitalu. Lekarze szukają dla Marcinka rodziny

Autor: PAP • Źródło: PAP20 października 2021 13:41

Lekarze z Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi szukają rodziny zastępczej dla ośmiomiesięcznego Marcinka. Chłopiec prawie całe swoje życie spędził w ich placówce.

Chłopiec całe życie spędził w szpitalu. Lekarze szukają dla niego rodziny Zdj. ilustracyjne Fot. AdobeStock
  • Lekarze z Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi szukają rodziny zastępczej dla ośmiomiesięcznego Marcinka
  • Chłopiec prawie całe swoje życie spędził w tej placówce. Trafił tu  ze szpitala w Piotrkowie, gdzie stwierdzono u niego niedrożność jelit
  • Mama dziecka do momentu porodu nie wiedziała, że jest w ciąży i nie była w tym czasie objęta żadną opieką. Potem zrzekła się praw do dziecka.

Lekarze szukają rodziny dla 8-miesięcznego Marcinka

- Marcinka poznaliśmy 8 miesięcy temu, gdy trafił do nas ze szpitala w Piotrkowie, gdzie stwierdzono u niego niedrożność jelit. Mama dziecka do momentu porodu nie wiedziała, że jest w ciąży i nie była w tym czasie objęta żadną opieką. Potem zrzekła się praw do dziecka - opowiada dr Katarzyna Fortecka z Kliniki Intensywnej Terapii i Wad Wrodzonych Noworodków i Niemowląt Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

- Marcinek cztery zabiegi na jamie brzusznej, które wykonano mu w ciągu pierwszych 3 miesięcy życia, a później przez kolejne infekcje i bardzo ciężką posocznicę z niewydolnością wielonarządową, zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych i podłączeniem do aparatury ECMO, czyli sztucznego płucoserca, przechodził w towarzystwie lekarzy i pielęgniarek, które stały się dla niego ciociami - podkreśliła.

Chłopiec może być wypisany ze szpitala za miesiąc lub dwa

Zdaniem lekarzy chłopiec może być wypisany ze szpitala za miesiąc lub dwa. Będzie potrzebował specjalistycznej opieki i rehabilitacji. Jego "ciocie" z ICZMP chciałyby, aby mógł się rozwijać szczęśliwie w specjalistycznej rodzinie zastępczej.

- Chłopiec ma wyznaczoną pieczę zastępczą i jeśli nie znajdzie się dla niego rodzina, trafi do domu dziecka. Marcinek nadal wymaga specjalistycznej opieki. Mimo przeprowadzonych z sukcesem operacji, potrzebuje żywienia przez zgłębnik dożołądkowy i intensywnej rehabilitacji. Ma też pewne ubytki neurologiczne wynikające z bardzo długotrwałej intensywnej terapii. Czynników ryzyka nieprawidłowego rozwoju mamy tu wiele - wyjaśniła dr Fortecka.

Dodała też, że dziecko ma wielki urok osobisty. Szybko nawiązuje kontakt i bardzo pragnie bliskości.

- Marcin jest w dobrym stanie, w pełnym kontakcie, wydolny oddechowo. Nie ma problemów wymagających intensywnych zabiegów. Jego opiekun będzie musiał nauczyć się karmienia przez zgłębnik dożołądkowy, ale to problem, który da się pokonać - uważa dr Fortecka.

Trwają poszukiwania specjalistycznej rodziny zastępczej

W poszukiwania rodziny dla chłopca zaangażowała się Fundacja Gajusz, która wszystkich zainteresowanych opieką nad Marcinem zaprasza do kontaktu na skrzynkę mailową rodzinazastepcza@gajusz.org.pl i oferuje profesjonalną obsługę prawną. Wsparcie zadeklarowali też prowadzący od kilku lat kampanię społeczną "Rodzina Jest dla Dzieci", organizowaną przez miasto Łódź.

- Ten chłopiec nie jest dzieckiem z łódzkiej pieczy zastępczej, ale zaangażowaliśmy się, by pokazać, jak ważne jest znalezienie rodzin zastępczych dla dzieci chorych. Rodzina specjalistyczna ma taki przywilej, że może przyjąć jedno dziecko i już wtedy staje się rodziną zastępczą. Powiat wypłaca jej wynagrodzenie, a więc opieka nad chorym dzieckiem staje się pełnoetatową pracą  - wyjaśniła Karolina Tatarzyńska z Kampanii "Rodzina Jest dla Dzieci".

Kluczem jest "jest nawiązanie więzi emocjonalnej"

W Polsce jest ok. 2 tys. chorych dzieci, które nie wychowują się w rodzinach. W Łodzi działa 25 specjalistycznych rodzin zastępczych. Są też rodzinne domy dziecka specjalizujące się w opiece nad ciężko chorymi maluchami. Brakuje jednak takich profesjonalnych miejsc opieki, więc by znaleźć dom dla Marcinka, opiekunowie zwracają się przede wszystkim do już istniejących rodzin zastępczych z całego kraju.

- Mamy nadzieję, że inne powiaty wykażą się otwartością i będą w stanie +użyczyć+ nam swojej rodziny. Szukamy też rodzin, które są w trakcie szkolenia i wiedzą, że chcą przyjąć dziecko z niepełnosprawnością bądź chore - dodała Tatarzyńska.

Jeśli ktoś zdecyduje się na zostanie specjalistyczną rodziną zastępczą, to - według jej wyliczeń - zebranie dokumentów, przejście testów psychologicznych i szkolenia, które organizowane jest online, zajmie mu ok. 4 miesięcy. Specjalistyczną rodziną zastępczą może zostać także osoba samotna.

Zdaniem prezes Fundacji Gajusz Tisy Żawrockiej kluczem do znalezienia rodziny dla Marcinka - podobnie jak dla każdego innego dziecka z problemami - jest nawiązanie więzi emocjonalnej. Z jej doświadczeń wynika, że często ktoś dosłownie od pierwszego wejrzenia pokochuje dziecko, mimo jego chorób i niepełnosprawności.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum