Chirurdzy: do takich zabiegów nikt nas nie przygotowywał

Autor: Natemat.pl/Rynek Zdrowia • • 04 lipca 2018 10:24

Dezodoranty, ogórki i butelki - takie ciała obce coraz częściej usuwają lekarze z miejsc, w których nie powinny się one znaleźć. Specjaliści przyznają, że obecnie już niewiele problemów intymnych pacjentów jest ich w stanie zaskoczyć.

Wielu praktykujących chirurgów ma imponujące kolekcje przeróżnego rodzaju przedmiotów wyciągniętych z naturalnych otworów ciała swoich pacjentów. Fot. archiwum

Pacjenci z  takim problemem do specjalisty idą zazwyczaj dopiero wtedy, gdy wiedzą, że sytuacja jest bez wyjścia. Wstyd sprawia, że odwlekają ten moment najdłużej jak się da. Chirurdzy, proktolodzy, urolodzy i ginekolodzy w polskich szpitalach całkiem często muszą pacjentom wydobywać przeróżne ciała obce z miejsc, w których nie powinny się one znaleźć. 

W przytłaczającej większości, ze wstydliwą prośbą o pomoc udają się do lekarza  panowie. Często by pomóc konieczna jest operacja.

Specjaliści przyznają przy tym, że nikt na studiach nie uprzedzał ich, iż będą  mieli do czynienia z tego typu przypadkami. Choć w literaturze medycznej da się znaleźć całkiem sporo podobnych opisów.

Wielu praktykujących chirurgów ma imponujące kolekcje przeróżnego rodzaju przedmiotów wyciągniętych z naturalnych otworów ciała swoich pacjentów. Wśród nich są : butelki, dezodoranty, ogórki, długopisy , baterie, pędzle. Jakkolwiek humorystyczne mogłoby się to wydawać, ciało obce w odbycie lub odbytnicy stanowi nieraz nie lada wyzwanie dla chirurga na ostrym dyżurze czy też w poradni proktologicznej. 

Więcej: natemat.pl

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum