Chiny: niemowlęta wykradane ze szpitali przez personel; to częste przypadki?

Autor: onet.pl/Rynek Zdrowia • • 25 sierpnia 2013 10:16

Wiele wskazuje na to, że działa duży czarny rynek handlu niemowlętami w Chinach. Są nawet wioski pełni rolę ośrodków, w których przechowywane są dzieci odebrane rodzicom w szpitalach np. pod pozorem zgonu.

Chiny: niemowlęta wykradane ze szpitali przez personel; to częste przypadki?
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Jak podaje Daily Telegraph, a za nim portal onet.pl ostatnio wyszła na jaw kolejna historia potwierdzająca przypuszczenia o zaangażowaniu personelu szpitali w proceder uprowadzania dzieci.

Lekarz położnik 56-letnia Zhang Shuxia - która sama jest matką - kradła noworodki z powiatowego szpitala w Fuping, gdzie pracowała i sprzedawała je na czarnym rynku. Za każdym razem stosowała ten sam podstęp. Wmawiała rodzicom, że ich dzieci urodziły się śmiertelnie chore lub zdeformowane. Wybierała tylko te rodziny, które dobrze znała, by mieć pewność, że bezwarunkowo jej zaufają.

Doktor Zhang bezkarnie handlowała noworodkami przez co najmniej siedem lat. Zhang została zdemaskowana niedługo po 16 lipca, kiedy małżeństwu z wioski Dongcheng, Dong Shanshan i Lai Guofengowi, urodził się syn.

Przez cały okres ciąży doktor Zhang informowała panią Dong o zagrożeniu dla zdrowia płodu, ostrzegając ją, że jej syn może zarazić się od niej wirusowym zapaleniem wątroby typu B oraz syfilisem. Tuż po porodzie lekarka oznajmiła, że jej najgorsze obawy się potwierdziły, i zabrała szybko chłopczyka, zanim rodzice zdążyli go zobaczyć.

Lai zaczął podejrzewać oszustwo, zawiózł więc żonę do innego szpitala na badania krwi. Kiedy okazało się, że nie jest zarażona ani WZW, ani kiłą, poszedł na policję.

Więcej: http://wiadomosci.onet.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum