Burza wokół projektu drakońskich działań w walce z koronawirusem we Włoszech

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 08 marca 2020 09:17

Burzę i niedowierzanie wywołało w sobotę (7 marca) we Włoszech ogłoszenie przez media projektu dekretów rządu z drastycznymi krokami w walce z koronawirusem. Media informują o planach odcięcia od świata Lombardii i 11 miast na północy, o zamknięciu pubów i dyskotek.

Zakaz opuszczania miast i miasteczek oraz wstępu do nich dotyczyłby 12 milionów osób. Fot. pixabay

Rozporządzenia miały zostać ogłoszone jeszcze w sobotę, ale po tym, gdy ich fragmenty trafiły do mediów i zostały uznane za zbyt drakońskie, zaprotestowali niektórzy lokalni politycy i zapowiedzieli zgłoszenie swoich uwag. Jak informują źródła w rządzie, pod wpływem krytyki wydanie dekretów opóźnia się. Rada Ministrów ponownie je analizuje, być może ogłosi je w niedzielę.

Według włoskich mediów dokument ma wprowadzić- pod groźbą kary aresztu do trzech miesięcy i grzywny- całkowity zakaz wjazdu do regionu Lombardia, gdzie jest najwięcej zachorowań i zgonów, oraz 11 prowincji w Wenecji Euganejskiej, Emilii-Romanii, Piemoncie i Marche , a także ich opuszczania.

Faktycznie zamknięte zostałyby miasta: Modena, Parma, Piacenza, Reggio Emilia, Rimini, Pesaro i Urbino, Wenecja, Padwa, Treviso, Asti oraz Alessandria. Do 3 kwietnia byłyby tam zamknięte szkoły i uniwersytety, a także zawieszone ceremonie cywilne i religijne, w tym śluby i uroczystości pogrzebowe.

Rząd Giuseppe Contego chce zamknąć puby, salony gier, kluby i dyskoteki. Otwarte mogą być tylko te bary i restauracje, w których zagwarantowana zostanie odległość jednego metra między obecnymi tam osobami.

W nocy z soboty na niedzielę Conte wystąpił na konferencji prasowej w swej kancelarii w Rzymie, w trakcie której poinformował, co będzie zawierać nowy dekret wprowadzający dalsze, zaostrzone kroki w celu zatrzymania szerzenia się wirusa.

Premier wyjaśnił, że zaostrzone kroki w walce z Covid-19 obowiązywać będą w Lombardii oraz w 14 miastach- prowincjach w regionach Piemont, Wenecja Euganejska, Emilia- Romania i Marche. Conte odczytał listę tych miast: Modena, Parma, Piacenza, Reggio Emilia, Rimini, Pesaro i Urbino, Alessandria, Asti, Novara, Verbano-Cusio-Ossola, Vercelli, Padwa, Treviso i Wenecja.

We wszystkich tych wymienionych miejscach bary i restauracje mogą być otwarte w godzinach 6-18, jeśli zagawarantowane tam zostanie zachowanie odległości jednego metra między osobami obecnymi w środku.

Karą za naruszenie tych przepisów, jak ogłosił Conte, będzie zawieszenie działalności lokalu. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że jest bardzo surowa, ale nie możemy pozwalać dalej na zakażenia- oświadczył.

Następnie premier ogłosił: - Siły policji będą uprawnione do zadawania pytań obywatelom, poruszającym się po tych obszarach. Oznacza to, stwierdził, że trzeba będzie uzasadnić konieczność podróżowania.

- Nie ma absolutnego zakazu poruszania się, ale możliwość ta będzie ograniczona- zaznaczył.

Wcześniej media podwały, że na mocy specjalnego dekretu w miejscach szerzenia się koronawirusa zamknięte mają być wyciągi i stoki narciarskie.

Kolejne postanowienie to nakaz ograniczenia liczby osób wchodzących do sklepów i na targi, tak, aby uniknąć tłoku i zachować wymaganą odległość jednego metra między osobami.

Ponadto rząd zamierza zalecić wszystkim Włochom ograniczenie wszystkich podróży po kraju do tych ściśle koniecznych.

- Nie ma mowy o zatrzymaniu wszystkiego, ale trzeba postępować zgodnie z logiką przestrzegania reguł - wskazał szef rządu.

Ponadto zaapelował: - Od tej pory tym, którzy mają gorączkę powyżej 37,5 stopnia i infekcje dróg oddechowych stanowczo zaleca się pozostanie w domu, niezależnie od tego, czy mają wirusa, czy nie. Niech skontaktują się z lekarzem.

Giuseppe Conte zapowiedział, że wydane zostanie rozporządzenie o zawieszeniu wszystkich spektakli teatralnych i projekcji filmów w kinach.

- Jeśli to pozostanie to w takiej formie, zgłosimy uwagi - zapowiedział wcześniej szef władz regionu Wenecja Euganejska Luca Zaia.

Burmistrz Wenecji Luigi Brugnaro odnosząc się do ujawnionego przez media projektu przewidującego zamknięcie jego miasta napisał na Twitterze, że w takiej formie wydaje mu się on "fatalny". - Nikt mnie o tym nie uprzedził, takie postępowanie to błąd- ocenił.

- Nie mam słów- oświadczył burmistrz miasta Asti Maurizio Rasero dowiedziawszy się z mediów, że jego miasto może zostać uznane za zamkniętą "czerwoną strefę".

Niedzielna włoska prasa podkreśla, że niektóre przepisy z rozporządzeń rządu są drastyczne.

"Połowa Włoch odcięta z powodu wirusa" - stwierdza dziennik Il Messaggero. Turyńska La Stampa komentując projekt ocenia: "Wirus zamyka serce północy". Zaznacza, że zakaz opuszczania miast i miasteczek oraz wstępu do nich dotyczyłby 12 milionów osób.

Najnowszy, przedstawiony w sobotę wieczorem bilans koronawirusa we Włoszech to 233 osób zmarłych oraz ponad 5800 dotychczas potwierdzonych przypadków choroby.

Z Rzymu Sylwia Wysocka - PAP

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum