Bond, James Bond powinien iść do specjalisty od uzależnień

Autor: rmf24.pl/Rynek Zdrowia • • 11 grudnia 2018 21:47

O tym, że agent 007 ma poważny problem alkoholowy wie nie tylko widownia filmów o przygodach Jamesa Bonda, ale i jego macierzysta instytucja, MI6. Dopiero jednak wyniki badań naukowców z Department of Public Health, University of Otago w Nowej Zelandii odsłaniają prawdziwą skalę problemu.

Bond, James Bond powinien iść do specjalisty od uzależnień
Fot. PTWP (zdjęcie ilustracyjne)

Bond to ulubiona z fikcyjnych postaci, którymi specjaliści od patologicznych zachowań często się zajmują. Na łamach bożonarodzeniowego numeru czasopisma "Medical Journal of Australia" naukowcy przyznają, że Bond pije alkohol w każdym z 24 poświęconych mu filmów i także bardzo często "pod wpływem" podejmuje działania mające... uratować świat.

Alkoholowy nałóg filmowego Jamesa Bonda trwa już blisko 60 lat. W 24 filmach o przygodach agenta Jej Królewskiej Mości, wyprodukowanych w latach 1962-2015) 007 pił alkohol 109 razy. W większości była to jego ulubiona wódka z martini (wstrząśnięta, nie mieszana), ale generalnie nie gardził żadnymi dostępnymi procentami, od czystej wódki po szampan i piwo.

Naukowcy z Wellington, wpisując się w nie do końca poważny nastrój bożonarodzeniowego numeru "MJA", nie ograniczają się do diagnozy problemu, sugerują też możliwe środki zaradcze. Jak piszą, agent 007 powinien natychmiast zwrócić się o pomoc do specjalisty od uzależnień

Czytaj: www.rmf24.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum