Onet, PAP/Rynek Zdrowia | 26-03-2021 11:45

Biskupi dostali wytyczne, ale to oni sami zadecydują jak będą realizowane

Jak powiedział w czasie konferencji prasowej rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszek Gęsiak, KEP chce uniknąć zamykania kościołów, ale ta decyzja nie należy do niego, tylko od rządu i resortu zdrowia.

KEP zwrócił się do księzy i proboszczó o przestrzeganie limitów w kościołach. FOT. Shutterstock

  • Konferencja Episkopatu Polski zwróciła się do księży i proboszczów o przestrzeganie limitów wiernych w kościołach
  • Biskupi otrzymali wytyczne ws. liturgii w okresie Wielkanocy, ale od nich zależeć będzie ich wprowadzenie
  • Spowiedzi nie można przeprowadzić drogą elektroniczną – poinformował rzecznik KEP

- Kościół wspiera w działaniach mających na celu zatrzymanie rozwój pandemii, ale jest też odpowiedzialny o troskę życia duchowego - powiedział rzecznik KEP.

Jak wyjaśniał ks. Gęsiak, biskupi już otrzymali konkretne wytyczne, dotyczące sposobu sprawowania liturgii w okresie Wielkanocy, jednak "to od nich zależy, w jaki sposób zostaną one wprowadzone na terenie ich diecezji".

Dodał, że w niektórych diecezjach biskupi udzielili dyspensy tam, gdzie limit wiernych w świątyniach umożliwia udział w nabożeństwie tylko niewielkiej liczbie osób. Ks. Gęsiak prosił przy tym, by wierni, którzy zdecydują się pozostać w domach, uczestniczyli w świętowaniu wraz ze wspólnotą Kościoła, za pośrednictwem transmisji nabożeństw.

- Nikt nie chciałby, by doszło do zamknięcia kościołów, więc musimy podjąć wspólny wysiłek, by do takich sytuacji nie doszło. Z tego względu przed momentem abp Stanisław Gądecki wystosował specjalny apel, z którym już wkrótce będziecie mogli państwo się zapoznać - przekazał rzecznik KEP, podkreślając, że Konferencja Episkopatu Polski zwraca się do wszystkich księży proboszczów o bardzo poważne podejście do przestrzegania limitu wiernych w kościołach.

Spowiedź nie w formie elektronicznej

Odnosząc się do organizacji spowiedzi, powiedział, że nie ma możliwości jej przeprowadzenia metodą elektroniczną - czy to przez telefon, przez Skype'a czy przez e-maila. - Nie ma takiej możliwości. To jest sakrament. Potrzebny jest bezpośredni kontakt osoby spowiadającej się ze spowiednikiem - podkreślał.

Zaznaczył, że to, w jaki sposób zostanie zorganizowana spowiedź, zależy od decyzji kościelnych administratorów. Dodał, że odchodzi się od typowych konfesjonałów - przystosowywane są np. kaplice do tego celu, aby większy był przepływ powietrza i mniejsza możliwość zakażenia koronawirusem.