Biała Księga obala mity ws. wpływu pól elektromagnetycznych na zdrowie

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 12 czerwca 2019 07:37

Pomimo wysokiej jakości badań na temat ryzyka zachorowalności na choroby nowotworowe, zwłaszcza mózgu, wskutek zwiększonego narażenia na pole elektromagnetyczne, nie udało się dowieść wzrostu tego ryzyka - czytamy w Białej Księdze „Pole elektromagnetyczne a człowiek" resortu cyfryzacji.

Biała Księga obala mity ws. wpływu pól elektromagnetycznych na zdrowie
FOT. John Karakatsanis/Flickr(CC BY-SA 2.0)

Ministerstwo Cyfryzacji zaprezentowało 10 czerwca na konferencji prasowej Białą Księgę "Pole elektromagnetyczne a człowiek".

Publikacja jest podzielona na cztery sekcje. Trzy pierwsze odpowiadają na najczęściej zadawane pytania dotyczące fal elektromagnetycznych. Czym są? Jaki mają wpływ na organizm człowieka? Jak je mierzyć i jakie regulacje ich dotyczą? W czwartej części wyjaśniony jest związek pola elektromagnetycznego z telekomunikacją, a także to, czym jest kolejna generacja sieci komórkowych, czyli 5G.

Resort zapewnia, że Biała Księga wyjaśnia w sposób szczegółowy, jak działa współczesna telekomunikacja. Opisuje ją z punktu widzenia fizyki, biologii i medycyny oraz obowiązujących przepisów w Polsce i innych krajach. Tłumaczy również, dlaczego 5G może mieć rewolucyjny efekt dla gospodarki, mimo że z punktu widzenia telekomunikacji to po prostu stopniowa ewolucja już wykorzystywanych urządzeń.

Biała Księga obala mit: mikrofale wykorzystywane w radiokomunikacji działają jak kuchenka mikrofalowa.

"W stacjach bazowych telefonii komórkowej nie jest wykorzystywana częstotliwość 2,45 GHz, należąca do pasma 2,4–2,4835 GHz, przeznaczonego do celów przemysłowych, naukowych i medycznych. Urządzeniami pracującymi w tym paśmie częstotliwości są np. urządzenia z interfejsem WiFi czy Bluetooth, jednak moc ich nadajników jest mikroskopijnie mała w porównaniu z mocą kuchenki mikrofalowej. Przykładowo, typowa moc urządzeń z interfejsem Bluetooth wynosi ok. 0,001 W - czyli milion razy mniej niż wynosi moc typowej kuchenki mikrofalowej. Dzięki temu urządzenia te są całkowicie bezpieczne, a nawet codzienne ich użytkowanie nie prowadzi do niebezpiecznego dla zdrowia nagrzewania się tkanek" - czytamy w Białej Księdze.

Inny obalony mit to: promieniowanie związane z telefonią komórkową jest równie groźne jak to związane z radioaktywnością.

"Promieniowanie telefonu jest bardzo silnie pochłaniane przez warstwy powierzchniowe ciała człowieka, natomiast promieniowanie związane z radioaktywnością wnika do wnętrza organizmu bez przeszkód. Po wniknięciu do wnętrza ciała człowieka promieniowanie telefonu może wywołać jedynie efekty termiczne (nieznaczne ogrzanie tkanek), ponieważ energia fotonów jest zbyt niska, aby wzbudzić lub zniszczyć biomolekuły. Promieniowanie związane z radioaktywnością (promieniowanie jonizujące) charakteryzuje wystarczająco duża energia fotonów dla zniszczenia struktury biomolekuł (np. rozerwania obu nici DNA), co wywołuje wiele negatywnych efektów w organizmie" - napisano.

W Białej Księdze napisano, że "pomimo wielkiej liczby wysokiej jakości badań na temat ryzyka zachorowalności na choroby nowotworowe, zwłaszcza mózgu, głowy i okolic szyi wskutek zwiększonego narażenia na pole elektromagnetyczne, nie udało się dowieść wzrostu tego ryzyka".

"Nadwrażliwość elektromagnetyczna może być zjawiskiem psychologicznym. Potwierdzają to badania pokazujące, że natężenie symptomów ma związek raczej z subiektywnie postrzeganą intensywnością pola elektromagnetycznego, a nie jego rzeczywistym natężeniem" - czytamy.

Publikację Białej Księgi opracowali naukowcy z Instytutu Łączności – Państwowego Instytutu Badawczego razem z uczonymi z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Wydziału Uniwersytetu Gdańskiego.

Więcej: naukawpolsce.pap.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum