Akustyk: dźwięki o niskich częstotliwościach mogą być szkodliwe dla zdrowia

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 19 maja 2019 13:33

Hałasu nie da się zwalczyć, ale można nim zarządzać, aby był dla ludzi mniej dokuczliwy. O tym, że nasze otoczenie jest coraz głośniejsze, i jak sobie z tym radzić, mówi akustyk prof. Janusz Kompała.

Akustyk: dźwięki o niskich częstotliwościach mogą być szkodliwe dla zdrowia
Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) jeden na pięciu Europejczyków regularnie narażony jest w nocy na taki poziom dźwięku, który może w znaczący sposób wpływać na pogorszenie zdrowia. Szkodliwości hałasu, a głównie jego dokuczliwości, dowodzi wiele badań. U osób eksponowanych na nadmierny hałas powoduje on pojawienie się negatywnych emocji, zaburza sen, prowadzi do wyczerpania. W ten sposób nie tylko pogarsza samopoczucie, ale niszczy zdrowie.

W ocenie prof. Janusza Kompały z Zakładu Akustyki, Elektroniki i Rozwiązań IT Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach, problem hałasu jest bardzo złożony, a w jego rozwiązaniu kluczową rolę powinno odgrywać planowanie. Jak mówi, hałasu nie da się zwalczyć, ale można nim odpowiednio zarządzać.

Według prof. Kompały problem hałasu będzie narastać dopóty, dopóki politycy - a nie eksperci - będą podejmowali decyzje związane choćby z prowadzeniem nowych dróg czy tras kolejowych. Zauważa on, że w takich przedsięwzięciach decydujące są zwykle kwestie ekonomiczne. Tak bywa np. w przypadku ekranów akustycznych, chętnie montowanych wzdłuż polskich dróg i torów kolejowych. Ich jakość pozostawia jednak wiele do życzenia - ocenił ekspert.

- Część z nich, wbrew intencjom ich twórców, pogarsza wręcz sytuację ludzi żyjących w ich pobliżu. Zdarza się, że ekrany co prawda zatrzymują część dźwięku, ale pozostała część przekształca się w drgania samych ekranów. W ten sposób zmieniany jest charakter hałasu - powstaje nowe źródło, które tworzy dźwięk o niskich częstotliwościach. Dźwięki tego typu nie są przez człowieka słyszalne, ale mogą być szkodliwe dla jego zdrowia - tłumaczy prof. Kompała.

Ekspert mówi, że jeśli chodzi o hałas, to współcześnie najbardziej uciążliwy jest ten związany z komunikacją. - Nigdzie na świecie nie wtłacza się potoku samochodów w tereny zurbanizowane. Dobrą praktyką jest wytyczanie traktów pod ziemią albo poza dużymi skupiskami ludzi - podkreślił. Według niego np. poprowadzenie autostrady A4 przez Katowice "to był strzał w stopy pod względem akustycznym".

Profesor podkreślił, że niezwykle trudno jest ograniczyć hałas zwłaszcza w bardzo wysokich budynkach. W ich przypadku często nie pomagają nawet dobrze zamontowane ekrany akustyczne.

Czy wykorzystanie samochodów elektrycznych na dużą skalę pozwoli ograniczyć problemy z hałasem w naszym otoczeniu? - Takie pojazdy są zdecydowanie bardziej ciche. To jednak może generować inne problemy, związane np. z przemieszczaniem się po mieście osób niewidzących lub niedowidzących, których bezpieczeństwo zależy między innymi od zmysłu słuchu. Dlatego choćby w Japonii, gdzie aut elektrycznych jest zdecydowanie więcej niż w Polsce, montuje się dodatkowe źródła dźwięku - tak, by piesi zwracali na nie uwagę - mówi prof. Kompała.

Ekspert zwraca uwagę, że w niektórych przypadkach zdecydowanie bardziej uciążliwy może być hałas spowodowany przez pociągi, gdyż ludziom łatwiej jest się przyzwyczaić do dźwięku o stałym natężeniu (np. towarzyszącemu ciągłemu ruchowi samochodowemu). - Bardziej przykry jest hałas typu "stop and noise", czyli taki, który pojawia się i znika, jaki generują pociągi przejeżdżające obok zabudowań - opowiada. Ruch na torach jest mniejszy, niż ten drogowy, dlatego ludziom o wiele łatwiej jest odnotować dźwięk przejeżdżającego pociągu. Może on wręcz powodować uciążliwość psychoakustyczną - wybudzać ze snu, irytować i tym samym znacząco wpływać na pogorszenie zdrowia.

Mieszkańcy osiedli sąsiadujących z lotniskami skarżą się czasami na hałas spowodowany samolotami podczas startu lub schodzących do lądowania. Samoloty większość swojej trasy pokonują kilkanaście tysięcy metrów nad ziemią - ich dźwięk jest wtedy ledwie słyszalny i z reguły nie powoduje dyskomfortu. W ocenie eksperta w najbliższym czasie nie należy się spodziewać poprawy sytuacji i rewolucji, jaką oznaczałoby choćby powstanie nowej generacji bardzo cichych silników. - Dokuczliwość hałasu można jednak zmniejszyć, lokalizując porty lotnicze poza miastami. Istotne jest też odpowiednie wytyczenie trasy przelotu samolotu - mówi.

Z roku na rok na świecie jest coraz więcej źródeł dźwięku, również takiego, który ludzie postrzegają jako hałas. Naukowiec zaznacza, że hałas jest często odczuciem subiektywnym - jest to dźwięk, który przeszkadza danej osobie i stanowi on odczucie indywidualne. - Stajemy się coraz bardziej ekspansywni akustycznie na środowisko i jednocześnie coraz bardziej upośledzeni, jako populacja, pod względem słuchowym. Dlatego Potrzebujemy coraz silniejszych bodźców dźwiękowych, aby reagować,

Szymon Zdziebłowski (PAP)

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum