80-latka wyszła ze szpitala i godzinami błądziła po mieście. RPP: to mogło skończyć się tragicznie

Autor: oprac. IB • Źródło: RPP, Rynek Zdrowia24 stycznia 2022 19:05

80-letnia kobieta przez wiele godzin błąkała się zdezorientowana po Gdańsku. Karetka, która miała odwieźć ją ze szpitala do domu, została odwołana, a kobietę pozostawiono bez opieki. Rzecznik Praw Pacjenta przeprowadził w tej sprawie postępowanie wyjaśniające.

80-latka wyszła ze szpitala i godzinami błądziła po mieście. RPP: to mogło skończyć się tragicznie
80-latka godzinami błądziła sama po mieście Fot. Shutterstock
  • Karetka, która miała odwieźć 80-letnią pacjentkę ze szpitala do domu, została odwołana, a kobietę pozostawiono bez opieki
  • Nieporadna seniorka przez wiele godzin błądziła po mieście. Nie miała przy sobie pieniędzy i dokumentów, a jej telefon nie działał
  • W tym czasie szukała jej rodzina oraz policja. Rzecznik Praw Pacjenta przeprowadził postępowanie wyjaśniające w tej sprawie
  • RPP ocenił, że biorąc pod uwagę zarówno wiek, jak i obciążenia kobiety, nie dołożono należytej staranności w opiece nad pacjentką , która oczekiwała na transport
  • RPP wniósł m.in. o przeprowadzenie szkolenia personelu z zakresu bezpiecznego postępowania z pacjentem w podobnych sytuacjach

Jak wynikało z informacji w mediach, rodzina i policjanci przez kilka godzin szukali 80-latki, która miała zostać odwieziona karetką ze szpitala do domu. Rodzina rozpoczęła poszukiwania, ponieważ nie mogła skontaktować się z seniorką.

Bez pieniędzy, dokumentów i działającego telefonu

Personel oddziału sprawdził, czy pacjentka nie została przyjęta na inny oddział. Dopiero później przekazano rodzinie, że karetka została jednak odwołana przez lekarza. Jak się następnie okazało, zdezorientowana i odwodniona kobieta błąkała się przez wiele godzin po Gdańsku. Nie miała przy sobie pieniędzy i dokumentów, a jej telefon nie działał.

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, Rzecznik Praw Pacjenta uznał, że prawa pacjenta do świadczeń zdrowotnych i informacji zostały naruszone.

"Nie dołożono należytej staranności w opiece nad pacjentką"

RPP wskazuje, że co prawda lekarz wystawił zlecenie transportu sanitarnego do miejsca zamieszkania, mając na uwadze wiek chorej i jej obciążenia, ale nie zawiadomił o tym rodziny.

RPP zauważa, że biorąc pod uwagę zarówno wiek, jak i obciążenia pacjentki, na  które sam podmiot leczniczy zwracał uwagę w swoich wyjaśnieniach - nie dołożono należytej staranności w opiece nad pacjentką, która oczekiwała na transport.

"Pacjentowi należy przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo"

80-latka opuściła placówkę około godziny 5 rano. Rodzina dowiedziała się o tym, dzwoniąc do szpitala w godzinach porannych. Tymczasem, jak podkreśla RPP, z uwagi na nieporadność, jak i wiek należało objąć pacjentkę szczególną troską.

Ocenia, że pacjentowi należy przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo, w szczególności, jeśli jego stan zdrowia lub jego nieporadność budzi wątpliwości.

RPP wnosi o przeszkolenie personelu medycznego

W związku z powyższym Rzecznik Praw Pacjenta wniósł o:

  • pouczenie personelu medycznego o obowiązujących regulacjach dotyczących praw pacjenta,
  • przeprowadzenie szkolenia personelu z zakresu bezpiecznego postępowania z pacjentem w podobnych sytuacjach,
  • a także o przeanalizowanie okoliczności sprawy celem wykluczenia stwierdzonych zaniedbań w przyszłości.



Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum