Szczecin: 90 proc. oparzeń dzieci ma miejsce w obecności rodziców

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 08 kwietnia 2021 07:30

Blisko 600 przeszczepów skóry wykonali specjaliści z Centrum Leczenia Oparzeń dla dzieci i młodzieży przez 10 lat działania centrum.

SPS ZOZ w Szczecinie Fot. Materiały prasowe

- Centrum Leczenia Oparzeń jest pierwszym i jak dotychczas jedynym tego typu ośrodkiem w tej części Polski prowadzącym specjalistyczne leczenie oparzeń u najmłodszych pacjentów - poinformowała w środę (7 kwietnia) rzeczniczka szpitala "Zdroje" Magdalena Knop.

Jak dodała, obecnie na 7-łóżkowym oddziale przebywa czworo dzieci, m.in. 13-miesięczna dziewczynka, która w święta wpadła do wanny z gorącą wodą oraz 2-letnia dziewczynka poszkodowana podczas pożaru domu na szczecińskim Krzekowie.

Knop zaznaczyła, że pierwszy kwartał roku był okresem wzmożonej pracy dla specjalistów - podobnie jak w poprzednich latach.

- Tylko w trzech pierwszych miesiącach tego roku w naszym centrum przyjęliśmy 23 pacjentów. To bardzo duża liczba, zważywszy na fakt, że leczenie oparzonych dzieci może trwać tygodniami, a najcięższe przypadki wymagają nawet kilkumiesięcznej hospitalizacji. Dwóch pacjentów leczonych u nas obecnie trafiło tu w lutym i nadal potrzebują specjalistycznej opieki szpitalnej - powiedział lekarz kierujący CLO Ireneusz Pudło.

Luty - jak wskazano - był najtrudniejszym okresem; na oddziale nie było już wolnych miejsc, a lekarze musieli przekazywać najlżej oparzonych pacjentów na Oddział Chirurgii Dziecięcej, którego Centrum Oparzeń jest częścią.

Zdecydowanej większości tragedii można było zapobiec

Zgodnie z założeniami, Centrum Leczenia Oparzeń powinno stanowić przede wszystkim zabezpieczenie dla dzieci, które uległy oparzeniom w wyniku pożarów lub innych nieszczęśliwych wypadków.

Praktyka pokazuje, że w 90 proc. przypadków udzielana jest tu pomoc przede wszystkim dzieciom do czwartego roku życia, u których doszło do urazu w wyniku oparzenia gorącym płynem, takim jak kawa, herbata, zupa czy mleko - w obecności rodziców lub opiekunów - podkreśliła Magdalena Knop

Wskazała, że w zdecydowanej większości z tych tragedii można było zapobiec, zachowując odrobinę zdrowego rozsądku i wyobraźni przez osoby sprawujące nad nimi opiekę.

Dodała, że według szacunków w Polsce rocznie dochodzi do ok. 200 tys. oparzeń, spośród których trzy czwarte dotyczy dzieci.

Oparzenia - jedne z najbardziej traumatycznych urazów

- To jedne z najbardziej traumatycznych urazów, jakie mogą ich dotknąć. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że skóra małych dzieci jest bardzo wrażliwa. U nich do urazu dochodzi już przy temperaturze 40 st. C. W ciągu krótkiej chwili nawet niewielka ilość gorącego płynu może zmienić całe życie oparzonego malucha, a nawet doprowadzić do jego śmierci - wyjaśnił dr Pudło.

Pierwszy pacjent trafił do Centrum Leczenia Oparzeń dla dzieci i młodzieży na początku kwietnia 2011 r. Centrum kosztowało blisko 1,3 mln euro i powstało dzięki pomocy finansowej w ramach Mechanizmu Finansowego EOG pochodzącego z Norwegii, Islandii i Lichtensteinu.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum