Prof. Kułakowska: dążymy do tego, żeby wszyscy chorzy na SM byli objęci kompleksową opieką

Autor: oprac. JKB • Źródło: PAP26 października 2021 20:00

Jak powiedziała prof. Alina Kułakowska z Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, u pacjentów ze stwardnieniem rozsianym objętych programami lekowymi poprawia się zdrowie. Jednocześnie przyczynia się to do zmniejszenia liczby świadczeń.

Coraz więcej pacjentów z SM korzysta z programów lekowych. Fot. Shutterstock
  • Prof. Alina Kułakowska odniosła się do raportu "Dostęp do diagnostyki i leczenia chorych na stwardnienie rozsiane"
  • W raporcie zauważono nieznaczny, ale regularny spadek świadczeń udzielanych chorym na SM. Spadek ten może być związany ze zwiększeniem liczby pacjentów objętych programami lekowymi
  • - Neurologia wciąż nie należy do specjalizacji priorytetowych, tymczasem stale rośnie liczba schorzeń neurologicznych - podkreśliła prof. Kułakowska

Raport dotyczący pacjentów z SM

Specjalistka, która jest też konsultantem krajowym w dziedzinie neurologii w woj. białostockim, mówiła o tym z okazji opublikowania raportu "Dostęp do diagnostyki i leczenia chorych na stwardnienie rozsiane". Wynika z niego, że nieznacznie, ale regularnie od wielu lat spada co roku liczba świadczeń udzielanych chorym na SM w zakresie diagnostyki i leczenia. Jednym z powodów jest pandemia, która zaburzyła dostęp do opieki medycznej, jednak tendencja ta wystąpiła już wcześniej w 2019 r.

Główny autor raportu Artur Fałek z Kancelarii Doradczej Rafał Piotr Janiszewski podkreślił, że najbardziej jest to widoczne na przykładzie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS). Według raportu od lat zmniejsza się liczba pacjentów z SM korzystających tam z porad i świadczeń. Przed pandemią spadek tam sięgał rocznie 4,5 proc., a w 2020 r. - wraz wybuchem pandemii - zwiększył się do 10 proc.

Stały spadek świadczeń wśród chorych na stwardnienie rozsiane może być związany z tym, że od wielu lat zwiększa się liczba pacjentów z SM włączonych do programów lekowych, w których wykorzystuje się nowoczesne leczenie, dzięki czemu są oni dobrze i skutecznie leczeni - zasugerował Krzysztof Jakubiak z Modern Healthcare Institute, wydawca raportu. Od 2013 r. liczba tych chorych w programach lekowych zwiększyła się z 6,95 tys. do 15,71 tys. w 2019 r. (wzrost o 126 proc.).

- Mam nadzieję, że tak właśnie jest, coraz więcej chorych na SM objętych jest skutecznym leczeniem modyfikującym, bo dostęp do nich się poprawił - stwierdziła prof. Alina Kułakowska z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, prezes elekt Polskiego Towarzystwa Neurologicznego. Wyjaśniła, że pacjent w programie lekowym otrzymuje nie tylko nowoczesne leczenie, ale jest też objęty kompleksową opieką i regularnie zgłasza się do neurologa, który go prowadzi.

- Dążymy do tego, żeby wszyscy chorzy na SM byli objęci kompleksową opieką, a program lekowy jest tego namiastką - dodała.

Jej zdaniem systematycznie spadek liczby porad udzielanych chorych na SM może wynikać z tego, że są to ludzie coraz zdrowsi i sprawniejsi, dlatego nie muszą tak często korzystać z pomocy lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. "Choroby tej nie można wyleczyć, ale dzięki odpowiedniej opiece nie pojawiają się nowe jej ogniska" - zaznaczyła.

Czytaj: Stwardnienie rozsiane. Terapie rekonstytucyjne w SM. Co wiemy o ich bezpieczeństwie i skuteczności?

Potrzebne są kadry neurologiczne

Zdaniem autorów raportu "Dostęp do diagnostyki i leczenia chorych na stwardnienie rozsiane" neurologia powinna być dziedziną priorytetową, a opiekę nad chorymi na SM należy skupić na poradniach oraz wyspecjalizowanych ośrodkach kompleksowej opieki diagnostyki i leczenia. Konieczne jest też zwiększenie wyceny świadczeń w zakresie całej neurologii.

Prezes elekt Polskiego Towarzystwa Neurologicznego powiedziała, że zgadza się ze wszystkimi rekomendacjami raportu. Dla niej jednak największym wyzwaniem jest niedobór kadr medycznych - zarówno neurologów, jak i pielęgniarek specjalizujących się w opiece neurologicznej.

- Neurologia wciąż nie należy do specjalizacji priorytetowych, tymczasem stale rośnie liczba schorzeń neurologicznych - podkreśliła. Zaznaczyła, że zainteresowanie neurologią wśród młodych lekarzy jest niewielkie. - Szczególnie duże braki kadrowe są w oddziałach neurologicznych, bo praca w nich jest bardzo ciężka - dodała.

Zdaniem prof. Kułakowskiej braki kadrowe w neurologii może złagodzić specjalistyczna opieka ambulatoryjna. "Wielu chorych na SM nie chce leżeć w szpitalach i często my lekarze również nie widzimy takiej potrzeby" - zaakcentowała.

Zdaniem ekspertów, należy zatem utworzyć sieć poradni stwardnienia rozsianego oraz centra kompleksowej diagnostyki leczenia SM o wyższej referencyjności niż poradnie. Jedno takie centrum powinna przypadać na 1-2 mln populacji, czyli przynajmniej jedno w województwie. 

Czytaj: Prof. Rejdak: chorzy z SM po zaszczepieniu mogą bezpiecznie korzystać z terapii immuno-rekonstytucyjnej

Szybka diagnoza SM kluczem do sukcesu terapeutycznego – czeskie doświadczenia

Nowoczesne leczenie SM pozwala na normalne życie. Oto przykład

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum