Polską neurologię czekają zmiany. Powstaną regionalne centra? "Chcemy stworzyć podwójny system"

Autor: Luiza Jakubiak • Źródło: Rynek Zdrowia16 czerwca 2022 07:05

Polskie Towarzystwo Neurologiczne przygotowało strategię, która opisuje nowe rozwiązania w dziedzinie całej neurologii. Chcemy stworzyć podwójny system - zapowiada prof. Konrad Rejdak, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

Polską neurologię czekają zmiany. Powstaną regionalne centra? "Chcemy stworzyć podwójny system"
Chcemy ośrodkom o podwyższonym stopniu specjalizacji nadać odpowiednie kompetencje - mówi prof. Konrad Rejdak. Fot. PTWP
  • Polskie Towarzystwo Neurologiczne przygotowało strategię, która opisuje nowe rozwiązania w dziedzinie całej neurologii 
  • Chcemy stworzyć podwójny system. Istniejące poradnie przypisać do neurologii ogólnej, zajmującej się codzienną, stałą opieką nad pacjentami, we współpracy z POZ
  • Chcemy też wyodrębnić poradnie o podwyższonym stopniu specjalizacji, profilowanych na konkretne grupy chorobowe - mówi prezes PTN, prof. Konrad Rejdak

Luiza Jakubiak, Rynek Zdrowia: Polskie Towarzystwo Neurologiczne opracowało „Strategię polskiej neurologii”. Jakie są podstawowe założenia dokumentu?

Konrad Rejdak: Polskie Towarzystwo Neurologiczne przygotowało strategię, która opisuje nowe rozwiązania w dziedzinie całej neurologii w odpowiedzi na rosnące wyzwania i trudności.

Musimy przebudować system, aby dobrze służył pacjentom, mając w pamięci braki kadrowe, rosnące potrzeby pacjentów i rosnące możliwości terapeutyczne. Konieczne jest takie poukładanie systemu i jego racjonalizacja, żeby uniknąć paraliżu w przyszłości, a jednocześnie nie robić rewolucyjnych zmian.

Założenia opierają się na bazie istniejącego systemu. Mamy sieć w sumie nieźle działających poradni neurologicznych. Jednakże między nimi nie ma żadnego zróżnicowania w zakresie referencyjności. Wiemy o tym, że istnieją poradnie szpitalne przy dużych centrach diagnostycznych oraz wiele poradni blisko miejsca zamieszkania pacjentów. 

Chcemy stworzyć podwójny system. Istniejące poradnie przypisać do neurologii ogólnej, zajmującej się codzienną, stałą opieką nad pacjentami, we współpracy z POZ.

Ale chcemy też wyodrębnić poradnie o podwyższonym stopniu specjalizacji, profilowanych na konkretne grupy chorobowe: stwardnienie rozsiane, choroby otępienne, pozapiramidowe, udarowe, bólów głowy i padaczki. Są też jeszcze inne działy, które trzeba rozwijać, jak na przykład choroby nerwowo-mięśniowe.

Nie jest możliwe, aby w każdej poradni neurologicznej, można było prowadzić specjalistyczną diagnostykę i leczenie we wszystkich tych dyscyplinach.  

Chcemy tym ośrodkom nadać odpowiednie kompetencje i wyposażyć w pakiety diagnostyczne tak, aby pacjent z podejrzeniem danej choroby mógł być bezpośrednio do nich kierowany na konsultację. To bardzo uprości drogę pacjenta, który często jest zagubiony w obecnym systemie.

Ale żeby dzisiaj stworzyć taką specjalistyczną poradnię, trzeba spełnić te same warunki, jak dla poradni neurologicznej ogólnej. A to jest niemożliwe, bo trzeba mieć odpowiednie zaplecze kadrowe, świadczenia godzinowe i inne. Dlatego te zmiany to konieczny ruch, aby stworzyć nową jakość, nie niszcząc tego, co już jest. 

To rozwiązanie na wzór np. cancer unitów w onkologii, wysokospecjalistycznych ośrodków dedykowanych danej jednostce chorobowej?

Tak. Pod szyldem dużej poradni specjalistycznej w takich centrach neurologicznych będzie działało kilka wyodrębnionych o danych podspecjalnościach. 

To rozładuje kolejki, bo one dzisiaj są głównie do poradni przyszpitalnych, mimo że pacjent obok miejsca zamieszkania bez problemu może dostać się do funkcjonującej w systemie poradni neurologicznej.

Tylko wiadomym jest, że w tej poradni może uzyskać konsultacje, można podtrzymać i przedłużyć leczenie, ale nie przeprowadzi się specjalistycznej diagnostyki w kierunku danej choroby. Musimy racjonalizować infrastrukturę, którą mamy, i zasoby kadrowe, bo ich nie przybędzie.

Czasem jest takie myślenie, że w szpitalu powiatowym pacjent ma uzyskać opiekę najlepszą z możliwych.

Niestety od wielu lat pokutowało przekonanie, że w każdej miejscowości będzie równoprawny podmiot medyczny, co jest utopią i iluzją. Nikogo na to nie stać. Nawet najbogatszych państw.

Regionalne centra, powstające w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, mogłyby kompleksowo koordynować pracę i współpracę między podmiotami w danym regionie. Pacjent z postawioną diagnozą może trafić do placówek obwodowych i tam dalej być obserwowany. 

W momencie pojawienia się pewnych zaburzeń może trafiać ponownie do centrów specjalistycznych. Ale warunkiem koniecznym jest uwolnienie tych centrów od codziennej, typowej, ogólnej pracy na poziomie podstawowym. I zmiana finansowania. Bo mamy w obecnej sytuacji taki model, że wszystkie podmioty są równoprawne. 

Ale tylko do tych najbardziej specjalistycznych, najlepiej wyposażonych, trafiają pacjenci zarówno z banalnymi problemami, które łatwo mogą być rozwiązane w mniejszych podmiotach, a jednocześnie najciężej chorzy z całego regionu. Siłą rzeczy brakuje miejsc, co ogranicza dostęp pacjentów do wysokospecjalistycznych badań i leczenia.

To są wciąż błędy z przeszłości. Pacjent może sobie wybrać placówkę, ale  nie idą za nim pieniądze. Każdy szpital ma ryczałt, więc rzeczywiście pacjent ma prawo wybrać podmiot, tylko nikt nie myśli o tym, że w takim razie powinny iść za nim środki. Ale nie idą. 

Więc oblegany przez pacjentów podmiot zadłuża się i przynosi ogromne straty, podczas gdy te mniejsze w terenie mają wyselekcjonowanych pacjentów, lekko chorych i świetnie funkcjonują ekonomicznie. Jeżeli się tego głośno nie powie, będziemy dalej utrwalać błędny model opieki. 

Jest już określony jakiś harmonogram wprowadzania tych zmian?

Powstała Krajowa Rada do spraw Neurologii, która w swoim składzie ma reprezentantów PTN oraz innych ekspertów. Wspólnie z Ministerstwem Zdrowia ma wdrożyć założenia strategii do praktyki.

Mamy nadzieję, że ta strategia zostanie przyjęta w całości, nie wycinkowo, i że te postanowienia zostaną wpisane do ustawy tak, aby miały szansę na realizację, a nie były tylko pustym dokumentem. 

Omawiane są kolejne rozdziały strategii i bardzo nam zależy, żeby konkluzje i wnioski tych ustaleń Rady z resortem zdrowia były przekazywane do dokumentów rządowych.

Prof. Konrad Rejdak, neurolog, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum