PTK: program leczenia udaru trombektomią mechaniczną wymaga pilnej modyfikacji

Autor: MAK/Rynek Zdrowia • • 27 listopada 2020 14:26

Polskiego Towarzystwo Kardiologiczne opublikowało stanowisko dotyczące nowelizacji rozporządzenia Ministra Zdrowia ws. leczenia ostrej fazy udaru niedokrwiennego za pomocą przezcewnikowej trombektomii mechanicznej naczyń domózgowych lub wewnątrzczaszkowych w ramach przedłużenia programu pilotażowego.

PTK: program leczenia udaru trombektomią mechaniczną wymaga pilnej modyfikacji
Porf. Adam Witkowski, prezes PTK; FOT. Materiały prasowe

O opinii PTK program leczenia udaru niedokrwienego trombektomią mechaniczną wymaga pilnej modyfikacji. Postulaty kardiologów popiera Polskie Towarzystwo Angiologiczne (PTA), Naczelna Rada Lekarska (NRL), oraz Stowarzyszenie „Udarowcy”.

- Udar mózgu jest w Polsce najczęstszą przyczyną inwalidztwa. Nie ma dziś żadnej wątpliwości, że trombektomia mechaniczna jest najskuteczniejszą metodą leczenia udaru niedokrwiennego w przebiegu tzw. choroby dużych naczyń. Trombektomia mechaniczna przeprowadzona w ciągu 2 godzin od zachorowania daje choremu 90% szans na powrót do normalnego życia rodzinnego i zawodowego; szanse te spadają bardzo istotnie w miarę opóźnienia wdrożenia tego leczenia - przypomina PTK.

„W kontekście opublikowanego rozporządzenia Ministra Zdrowia o wydłużeniu tzw. pilotażu leczenia trombektomią mechaniczną do 31 grudnia 2022 r. bez istotnego zwiększenia liczby ośrodków udzielających świadczenie, PTK zwraca uwagę na sprzeczność przyjętego rozwiązania z postulatami środowisk lekarskich i środowisk pacjentów. Sytuacja w zakresie trombektomii mechanicznej w Polsce należy do najgorszych w Europie i bardzo istotnie odbiega od światowych standardów. Decyzja Ministra Zdrowia ograniczająca się do prostego przedłużenia - o kolejne 2 lata - pilotażu nie stanowi rozwiązania palącego obecnie problemu braku adekwatnej dostępności świadczenia dla pacjentów z udarem” - czytamy w stanowisku.

- Wyniki pilotażu pokazały w sposób bezdyskusyjny, jak dalece niewystarczające jest leczenie TM w oparciu o jedynie 20 (w miejsce dotychczasowych 18) ośrodków w kraju - wskazuje prof. UJ dr. hab. med. Piotr Musiałek z Kliniki Chorób Serca i Naczyń CM UJ w Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II w Krakowie, pełnomocnik Zarządu Głównego PTK ds. udaru mózgu i interwencji naczyniowych.

- Według danych konsultanta krajowego w dziedzinie neurologii, zaledwie 3,3% chorych z udarem niedokrwiennym było leczonych trombektomią mechaniczną w 2019 r. - wobec potrzeb zdrowotnych wynoszących co najmniej 15-20%. Kontynuowanie leczenia trombektomią mechaniczną w oparciu wyłącznie o ośrodki neuroradiologiczne nie jest - i nie będzie - w stanie zapewnić (z uwagi na niewielką liczbę tych ośrodków, ich rozmieszczenie, oraz dalece niewystarczającą liczbę operatorów-neuroradiologów) skutecznego ratowania chorych z udarem w systemie 24/7/365 - zaznacza specjalista.

Jego zdaniem problemem jest nie tylko obecnie bardzo niewielka grupa chorych otrzymujących świadczenie, ale to, że u znacznej części chorych zabieg wykonywany jest zbyt późno. Sam czas transportu do jednego z 20 ośrodków, mających w teorii zabezpieczać potrzeby polskich pacjentów przez kolejne 2 lata, bardzo często przekracza skuteczne okno terapeutyczne wynoszące 2 godziny od zachorowania.

- Dołączenie zaledwie 2 ośrodków nie zmienia obecnej, dalece niekorzystnej, sytuacji w naszym kraju, ponieważ ich liczba pozostaje dalece niewystarczająca, a rozmieszczenie nie jest równomierne, co prowadzi do nieakceptowalnej kontynuacji obecnego poziomu inwalidztwa i zgonów w wyniku udaru - wyjaśnia prof. Musiałek.

Leczenie udaru mózgu w Polsce nie powinno tak istotnie odbiegać od światowych standardów. Należy, zgodnie z obowiązującymi w świecie wytycznymi, zaangażować w jego realizację zespoły interdyscyplinarne w tzw. Thrombectomy-Capable Centres (ośrodki udarowe posiadające pracownie kardiologiczne, chirurgii naczyniowej czy angiologiczne, które spełniają wymogi dla leczenia tętnic domózgowych i mózgowych) - wskazuje prof. Adam Witkowski, prezes PTK.

- Obecny kształt pilotażu nie pozwala leczyć pacjentów tak samo w każdym miejscu w Polsce. Zależy nam, aby pacjenci mieli równy dostęp do leczenia, dlatego jesteśmy otwarci do rozmów z Ministerstwem Zdrowia i dostosowania programu do światowych standardów - podkreśla prof. Witkowski.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum