Neurologia wreszcie może zaoferować swoim pacjentom leczenie. To czas, by stała się dziedziną priorytetową

Autor: Marzena Sygut • Źródło: Rynek Zdrowia28 czerwca 2021 07:40

Neurologia przeżywa swoistą rewolucję dotyczącą technologii i metod leczenia. Z drugiej strony, z uwagi na zmiany demograficzne, choroby mózgu będą występować coraz częściej. Dlatego neurologia powinna dołączyć do priorytetowych dziedzin medycyny - mówili uczestnicy sesji HCC 2021 dotyczącej neurologii.

Sesja HCC „Neurologia w czasach epidemii - debata o kilku chorobach”; Fot: PTWP
  • Przełom jaki dokonał się w neurologii spowodował, że dziś lekarze mogą opiekować się chorymi i skutecznie leczyć wiele chorób
  • Przed tą dziedziną medycyny stoją nowe wyzwania. Zmieniająca się struktura demograficzna społeczeństwa będzie wymuszać rozwój opieki długoterminowej i różne formy rehabilitacji
  • Europejska Rada Mózgu podkreśla, że koszty leczenia chorób neurologicznych przewyższają koszty leczenia chorób onkologicznych i kardiologicznych
  • Potencjał neurologii dostrzegł również przemysł farmaceutyczny. Po onkologii - neurologia jest drugim obszarem, gdzie prowadzi się najwięcej badań klinicznych
  • Neurologia potrzebuje też nowoczesnej diagnostyki opartej m.in o różne markery
  • Eksperci podkreślają, że dziś neurologia powinna dołączyć do tych dziedzin medycyny, na które państwo stawia

 

Prof. Konrad Rejdak podczas sesji: „Neurologia w czasach epidemii - debata o kilku chorobach” zwrócił uwagę, że przełom jaki dokonał się w neurologii, spowodował to, że dziś lekarze mogą opiekować się chorymi, leczyć ich, często pamiętając, że to są terapie przewlekłe. Z tego powodu konieczne jest zapewnienie chorym całościowego systemu opieki zdrowotnej. - Tak się już stało w takich chorobach, jak: padaczka czy SM. Jednak teraz otwierają się przed neurologią nowe wyzwania -  mówił.

Dzięki nowoczesnym terapiom neurologia zmienia naturalną historię wielu chorób

Ekspert wspomniał też o pojawieniu się coraz nowszych, doskonalszych terapii dla chorób, które już mają zapewnione leczenie, jak również o tym, że pojawiają się metody leczenia dla chorób, które dotychczas uznawane były za nieuleczalne. Wśród nich wymienił rdzeniowy zanik mięśni czy choroby neurodegeneracyjne. - Ostatni gorący temat to choroba Alzheimera, gdzie po raz pierwszy od 18 lat został zarejestrowany nowy lek na tę chorobę. Co to oznacza? Otóż to, że teraz można budować system opieki w oparciu o opiekę ambulatoryjną. To jest bardzo ważne, gdyż pacjenci nie muszą już być hospitalizowani – zaznaczył prof. Rejdak.

- Dziś zmieniamy bieg historii, historię naturalną tychże chorób a tym samym przywracamy pacjentów do normalnego funkcjonowania - podkreślił.

Wyjaśnił też, że kolejne wyzwania, które się pojawiają w neurologii, związane są m.in. ze zmieniającą się strukturę demograficzną społeczeństwa.

– Społeczeństwo się starzeje, stąd konieczna będzie opieka długoterminowa, różne formy rehabilitacji. To musi być równolegle realizowane, bo blokada na którymkolwiek etapie może spowodować, że system będzie funkcjonował gorzej, gdyż to są łączące się ze sobą ogniwa – zwrócił uwagę prof. Rejdak.

Najwyższa pora, aby decydenci uznali neurologię za dziedzinę priorytetową

Z kolei prof. Jarosław Sławek podkreślił, że jest przekonany, że dziś neurologia powinna dołączyć do tych dziedzin medycyny, na które państwo stawia. Mowa to o kardiologii czy onkologii.

- Wyrazem naszego działanie na rzecz naszych pacjentów jest przygotowywanie raportu o stanie neurologii wraz ze strategią. Podobna strategia powstała już dla chorób onkologicznych, powstał też plan działania dla kardiologii. Idąc wzorem tych towarzystw naukowych, także Polskie Towarzystwo Neurologiczne zdecydowało się na opracowanie wspomnianego raportu. Oba dokumenty zostały już ukończone w fazie roboczej. To jest bardzo ważne, gdyż neurologia się w ostatnich latach bardzo zmieniła – zaznaczył

Wyjaśnił też, że na intensywne zmiany w neurologii zwróciła już wcześniej uwagę Europejska Rada Mózgu podkreślając, że to jest jedna z najważniejszych, także pod względem farmakoekonomicznym grupa chorób, których koszty leczenia przewyższają koszty leczenia chorób onkologicznych i kardiologicznych, uważanych za wysoce kosztochłonne.

- Potencjał neurologii dostrzegł również przemysł farmaceutyczny. Po onkologii - neurologia jest drugim obszarem, gdzie prowadzi się najwięcej badań klinicznych. Z tego chociażby powodu nie powinniśmy pozostać w tyle z naszym myśleniem, a tymczasem nasz system jest trochę nieprzygotowany do tego, gdyż neurologia przez wiele lat była dość zaniedbaną dziedziną – zaznaczył prof. Sławek.

Eksperci przygotowują strategię dla sześciu głównych chorób neurologicznych

Dodał też, że neurologia jest trochę trudniejsza niż onkologia czy kardiologia, ponieważ jest bardziej heterogenna. - W jej obszarze znajdują się zarówno choroby onkologiczne układu neurologii, jak też udar mózgu, choroby neurodegeneracyjne, padaczka, stwardnienie rozsiane, czyli choroby o bardzo różnych mechanizmach. Dlatego też postanowiliśmy przygotować strategie dla sześciu głównych chorób, po to by móc zaplanować działania na najbliższe lata i dalsze 5, 10, 15 lat w zakresie tych chorób – tłumaczył prof. Sławek.

Mowa tu o chorobach takich jak: udar mózgu, Alzheimer, Parkinson, SM, migrena i padaczki.

Prof. Monika Adamczyk - Sowa dodała z kolei, że raport, o którym wspominał prof. Sławek po pierwsze diagnozuje jaki jest obecny stan polskiej neurologii, wypunktowując pewne problemy i wyzwania, ale jednocześnie oferuje pewne rozwiązania właśnie w tych wspomnianych obszarach.

Neurologia potrzebuje efektywnej, nowoczesnej diagnostyki

Dr Dariusz Koziorowski zwrócił z kolei uwagę na potrzebę dostępności do odpowiedniej wysokospecjalistycznej diagnostyki chorób neurodegeneracyjnych. Jak wyjaśnił rozpoznanie choroby Parkinsona. Alzhaimera czy choroby Rozsianych Ciał Lewiego opiera się o międzynarodowe kryteria kliniczne, aktualizowane na bieżąco. - To jest najważniejsza rzecz, od której zależy postawienie prawidłowej diagnozy. Bardzo ważne jest, żeby tę diagnozą stawiali specjaliści, którzy mają stosowne doświadczenie w diagnostyce różnicowej i prowadzeniu tych chorych - zaznaczył dr Koziorowski.

Dodał: Stąd bardzo istotne jest stworzenie solidnych Centrów Kompetencji, w których będą specjaliści. - Bez tego nie uda nam się zbudować neurologii na wysokim poziomie, z dużą dostępnością dla pacjentów - wyjaśnił.

Podkreślił też, że właściwe rozpoznanie to również oszczędność dla systemu, choćby związana z tym, że unika się pomyłek dotyczących np. przyjmowania określonych leków przez pacjentów, którzy nie muszą ich przyjmować.

- Kryteriami wspierającymi te międzynarodowe kliniczne kryteria rozpoznawcze są różnego rodzaju markery: kliniczne, biochemiczne obrazowe, czy z zakresu medycyny nuklearnej. Problem jest taki, że jeśli chodzi w ogóle o choroby neurodegeneracyjne, to w Polsce mamy dosyć ograniczony dostęp do nowoczesnych markerów dla tych jednostek chorobowych. Może to po części wynikać z tego, że markery te, zwłaszcza z zakresu medycyny nuklearnej są dosyć kosztowne. Trzeba jednak pamiętać, że znaczna cześć markerów jest bardzo stara, bardzo szeroko upowszechnione w krajach zachodnich i dostępna tam od wielu lat - tłumaczył dr Koziorowski.

W debacie uczestniczyli (w kolejności alfabetycznej):

  • Monika Adamczyk-Sowa, kierownik Katedry in Kliniki Neurologii Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach, prezes elekt Sekcja SM Polskie Towarzystwo Neurologiczne
  • Dariusz Koziorowski, adiunkt Klinika Neurologii, Wydział Nauk o Zdrowiu, Warszawski Uniwersytet Medyczny, Mazowiecki Szpital Bródnowski,
  • Konrad Rejdak, kierownik Katedra i Klinika Neurologii Uniwersytet Medyczny w Lublinie
  • Jarosław Sławek, prezes Polskie Towarzystwo Neurologiczne, kierownik Oddział Neurologiczny i Udarowy, Szpital św. Wojciecha Copernicus Podmiot Leczniczy

Retransmisja sesji (pełny zapis): https://www.hccongress.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum