Najnowsze wyniki badań terapii genowej w SMA: dzieci osiągają kamienie milowe rozwoju

Autor: Marzena Sygut • Źródło: Rynek Zdrowia23 czerwca 2021 15:53

Najnowsze wyniki płynące z trzech badań dotyczących leczenia SMA przy użyciu terapii genowej wskazują, że dzieci osiągają kamienie milowe rozwoju. Najlepsze rezultaty uzyskano u maluchów, u których leczenie zastosowano presymptomatycznie - wyjaśnia prof. Barbara Steinborn.

Najnowsze badania wskazują, że terapia genowa w leczeniu SMA poprawia stan funkcjonalny dzieci; Fot. Pixabay/Gerd Altmann
  • Prof. Barbara Steinborn zaprezentowała we wtorek, 22 czerwca, po raz pierwszy w Polsce, najnowsze wyniki dotyczące skuteczności terapii genowej SMA po Konferencji Europejskiej Akademii Neurologii
  • W badaniu START wszyscy pacjenci żyją. Dzieci osiągnęły punktację w skali CHOP-INTEND powyżej 40, i ten skok, po pierwszym miesiącu był o prawie 10 punktów a po kolejnych trzech miesiącach - 15
  • Badanie STR1VE: w skali CHOP - INTEND u wszystkich pacjentów zaobserwowano wzrost punktacji w czasie osiemnastomiesięcznej obserwacji
  • Dzieci, które wymagały na starcie wsparcia żywieniowego i oddechowego, miały taki sam czas przeżycia, jak dzieci bez wsparcia oddechowego, ale tempo nabywania umiejętności było u nich wolniejsze
  • Badania SPR1NG: dzieci, którym podano lek presymptomatycznie osiągały najlepsze wyniki rozwojowe; w 18 miesiącu życia dwie trzecie pacjentów wykazywało prawidłowy rozwój funkcji ruchowej 

 Jak zaznaczyła ekspertka, terapia genowa jest nie tyle nowością, ale rewolucją w leczeniu SMA. - Terapia ta została zarejestrowana w USA i w Europie. Jest ona dedykowana pacjentom z bialleliczną postacią mutacji genu SMN1 i klinicznym rozpoznaniem SMA typu 1. lub pacjentom z bialleliczną postacią mutacją genu SMN1 i z nie więcej niż trzema kopiami genu SMN2 - wskazała prof. Barbara Steinborn, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Wieku Rozwojowego UM im. K. Marcinkowskiego, na wykładach dedykowanych lekarzom.

Neurolog zaprezentowała we wtorek, 22 czerwca, po raz pierwszy w Polsce, najnowsze wyniki dotyczące skuteczności terapii genowej SMA (zoolgensma) po Konferencji Europejskiej Akademii Neurologii. Wyniki te dotyczyły trzech badań: START, STR1VE, SPR1NT.

Badanie START: wszyscy pacjenci żyją

- Pierwsze badania omówione na kongresie to badanie START. Objęło dwie kohorty pacjentów, małe liczebnie. Była tam kohorta, która otrzymywała mniejszą dawkę, i druga - wyższą dawkę leku. Badanie rozpoczęło się w roku 2014 i będzie kontynuowane w formie długofalowych obserwacji przez następne 15 lat. Główne kryteria włączenia to rozpoznanie SMA typu 1. i dwie kopie genu bliźniaczego SMN2 - podkreśliła prof. Steinborn. 

Dodała też, że naukowcy za cel postawili sobie bezpieczeństwo i tolerancję leku oraz określenie czas przeżycia wolnego od jakichkolwiek zdarzeń, mierzone do zgonu albo konieczności stosowania wentylacji mechanicznej rozumianej jako stosowanie wentylacji co najmniej przez 16 godzin na dobę, przez kolejnych 14 dni. Oceniono również osiąganie przez dzieci kolejnych kamieni milowych, takich jak: siadanie, wstawanie, chodzenie i oceniono dzieci w skali CHOP-INTEND.

- Średni wiek włączenia do tej próby to było w zależności od kohorty, 6 miesięcy lub 3,5 miesiąca. Czas wystąpienia objawów to - 1,7 miesiąca i 1,4 miesiąca a czas w momencie potwierdzonego genetycznie rozpoznania, to średnio 33 dzień życia a w drugiej kohorcie - 60 dzień. Pacjenci wymagali też pewnego wspomagania w odżywianiu, a w niewielkim odsetku przypadków wspomagania oddechu - zaznaczyła ekspertka.

Dzieci osiągały kamienie milowe rozwoju

Prof. Steinborn wyjaśniła, że poprawę kliniczną badano po 24 miesiącach. - Zauważono wówczas, że wszyscy pacjenci żyją, nikt nie umarł i nikt nie wymagał stałej wentylacji. To ogromne osiągnięcie. Natomiast jeśli spojrzeć na skalę CHOP - INTEND, to takim granicznym punktem jest 40 na skali 64 punktowej. Badanie pokazało, że wszystkie dzieci osiągnęły tę punktację powyżej 40 i ten skok, po pierwszym miesiącu był o prawie 10 punktów a po kolejnych trzech miesiącach wynosił 15. To są bardzo obiecujące wyniki - podkreśliła.

Zaznaczyła też, że opublikowane przed miesiącem prace, która pokazywała tzw. Follow - up, które znalazły się w badaniu START. - U niektórych z 15 dzieci obserwacje trwały ponad sześć lat. Wśród dzieci, które dostawały mniejsze dawki dwoje wymagało zastosowania stałej wentylacji. W grupie dzieci, które dostały wyższe dawki nikt nie wymagał stałej wentylacji. U niektórych z tych dzieci dla podtrzymania efektu świetnej poprawy zastosowano dodatkowo podawanie nusinersenu - tłumaczyła.

Ekspertka podkreśliła też, że wśród dzieci, które miały podany lek przed ukończeniem 3 miesiąca, które już na początku miały wyższą punktację, po podaniu leku osiągały też lepszą punktację w skali CHOP-INTEND. Osiągały swoje progi rozwoju, zaczynały chodzić, niektóre w wieku 16-18 miesięcy, samodzielnie siedzieć wieku 14 miesięcy.

Z kolei dzieci, które startowały z niższego poziomu rozwoju również osiągały kamienie milowe, jednak trochę później - zaczynały chodzić w wieku 17-19 miesięcy, a niektóre w wieku 42 miesięcy. Natomiast dzieci, którym podano ten lek zdecydowanie później, po 3 miesiącu życia nabywały te umiejętności także zdecydowanie później. Co ważne jednak, nabywały. Chodzi tu o zdolność siedzenia, którą nabywały w wieku 17, 22, 32 miesiące, a stały w wieku 45 miesięcy.

Badanie STR1VE: tempo nabywania umiejętności zależało od stanu dzieci

Prof. Steinborn odniosła się też do badań STR1VE przeprowadzonych w Europie. - Wyniki tych badań opierały się na obserwacji 33 dzieci, u których rozpoznano SMA symptomatyczne, tzn. włączono je do badania i podano zoolgnesmę, po wystąpieniu objawów. W momencie podania leku dzieci, nie mogły jednak być starsze niż sześć miesięcy. Zdecydowano się na podawanie tego preparatu u dzieci, u których występowały potrzeby wsparcia żywieniowego czy oddechowego - mówiła

- Jeden pacjent został zdyskwalifikowany do dalszych ocen, gdyż otrzymał preparat w 181 dniu, czyli przekroczył wskazane sześć miesięcy życia. Średni wiek, w którym podano terapię genową to 4 miesiąc życia. Okazało się, że ten moment, w którym założono, że dzieci muszą wytrzymać 10 sekund siedząc samodzielnie osiągnęło w 14 miesiącu życia 14 dzieci. To bardzo zadowalające wyniki - zaznaczyła.

Wyjaśniła też, że w skali CHOP - INTEND u wszystkich pacjentów zaobserwowano wzrost punktacji w czasie osiemnastomiesięcznej obserwacji. Niektóre dzieci osiągnęły wartości zbliżone do wartości maksymalnych, i było to zarówno w grupie, która nie wymagała wsparcia oddechowego, jak i w tej, która takiego wsparcia wymagała - tłumaczyła ekspertka.

Dodała też, że u chorych, którzy wymagali wsparcia żywieniowego i oddechowego i którzy mieli wyjściowo niższą punktację w skali CHOP-INTEND czas przeżycia był taki sam jak u dzieci bez wsparcia oddechowego, ale tempo nabywania umiejętności było wolniejsze. - Samodzielne chodzenie u dzieci bez wsparcia dotyczyło 70 proc. chorych - mówiła.

Prof. Steinborn zaznaczyła też, że jeśli chodzi o objawy niepożądane, to wystąpiły u każdego pacjenta. - Zwrócono uwagę, że występowały objawy hepatotoksyczności, które wyrażały się przede wszystkim wzrostami transaminaz. Zaobserwowano również przypadki trombocytopenii, w jednym wypadku był zgon - wyjaśniła.

Badanie SPR1NG: leczenie presymptomatyczne dało najlepsze wyniki

Jak wskazała ekspertka, badania SPR1NG, to badanie 3 fazy, gdzie oceniano skuteczność i bezpieczeństwo leku u pacjentów presymptomatycznych. W badaniu tym biorą udział niemowlęta, u których badanie genetyczne potwierdza SMA, ale jeszcze nie wystąpiły objawy choroby. Niemowlęta mają 2 albo 3 kopie genu SMN2.

- W badaniu zdecydowano się na ocenę tzw. pierwszego punktu, który miał określić czas, kiedy dzieci osiągają umiejętność siedzenia przez więcej lub równo 30 sekund, w każdym momencie obserwacji, a najlepiej przed 18. miesiącem życia. Punkt drugorzędowy, to przeżycie do 14 miesiąca życia i również zdolność do utrzymania odpowiedniej masy ciała bez dodatkowego odżywiania, też do 18 miesiąca życia - zaznaczyła.

Dodała: Średni wiek, w którym podano dzieciom lek to między 28 a 34 dzień życia. Badania wykazały, że wszystkie dzieci osiągnęły zdolność samodzielnego siedzenie przez ponad 30 sekund. Jedenaście spośród nich, czyli 70 kilka procent w okresie, który określamy, że chcemy, żeby dziecko siedziało. 93 proc. dzieci utrzymało odpowiednią masę ciała.

- Odnotowano też wzrost punktacji w skali CHOP – INTEND, a w różnych innych skalach pokazano, że w 18 miesiącu życia dwie trzecie pacjentów wykazywało prawidłowy rozwój funkcji ruchowej - podkreśliła.

- Autorzy badania podsumowali, że to był lek dobrze tolerowany i przede wszystkim skuteczny. U pacjentów, u których nie było znacznych objawów niepożądanych najbardziej podkreślano brak potrzeby zastosowania wsparcia oddechowego i żywieniowego i osiąganie kamieni milowych w tzw. oknie rozwojowym. Dla nas lekarzy z kolei, pozostaje otwarte pytanie, jak długo ten efekt ma się utrzymywać i jak sobie radzić z objawami niepożądanymi -  podkreśliła ekspertka.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum