Likwidacji oddziału neurologicznego jednak nie będzie

Autor: oprac. JKB • Źródło: Kurier Poranny, Rynek Zdrowia27 października 2022 12:40

Odbyła się kolejna pikieta zorganizowana przez pielęgniarki OZZPiP Regionu Podlaskiego, które pracują m.in. na oddziale neurologii w szpitalu w Choroszczy. Przy okazji przekazały marszałkowi petycję z podpisami 300 osób przeciwko likwidacji tego oddziału. Pikietę zorganizowano mimo zapewnień, że oddział ostatecznie nie zostanie zamknięty.

Likwidacji oddziału neurologicznego jednak nie będzie
Pielęgniarki nie chcą likwidacji oddziału neurologicznego. Fot. AdobeStock
  • Przypomnijmy: dyrekcja szpitala psychiatrycznego w Choroszczy planowała likwidację oddziału neurologicznego
  • Jeszcze 12 października odbył się protest przed szpitalem, w którym wzięło udział kilkadziesiąt osób, a wśród nich byli zarówno pracownicy placówki, jak i pacjenci
  • Z kolei w środę, 26 października, odbyła się pikieta zorganizowana przez pielęgniarki z podlaskiego oddziału OZZPiP
  • Protestujące pielęgniarki chcą jasnego komunikatu ze strony marszałka, że oddział neurologiczny nie będzie zlikwidowany – informuje Kurier Poranny

Protesty przeciw likwidacji oddziału neurologicznego

Przypomnijmy: likwidacji oddziału neurologicznego chciał dyrektor szpitala w Choroszczy, Krzysztof Szeweluk. Jak podkreślał, decyzja ta była spowodowana stratami finansowymi oddziału. Jednak przeciwko likwidacji opowiedział się wojewoda podlaski oraz dyrektor podlaskiego NFZ.

W środę 26 października pod urzędem marszałkowskim zgromadziły się pielęgniarki z podlaskiego OZZPiP, aby protestować przeciwko likwidacji neurologii. Przedstawicielki pracujące w szpitalu w Choroszczy nie zostały zaproszone na spotkanie z marszałkiem, które odbyło się dzień wcześniej. Jak wyjaśnia Kurier Poranny, pielęgniarki chciały jasnego komunikatu, że oddział nie zostanie zlikwidowany.

- Informacja z wtorku nie była taka oczywista, a my chcemy jednoznacznego komunikatu, że neurologia będzie normalnie działała – powiedziała cytowana przez Kurier Poranny Beata Zofia Kamińska, organizatorka pikiety i szefowa szpitalnego OZZPiP.

Wręczyła rzeczniczce marszałka petycję podpisaną przez 300 osób, które opowiedziały się przeciwko zamknięciu oddziału. - Nasza pikieta była zaplanowana dużo wcześniej, ale we wtorek nikt nas na rozmowy z marszałkiem nie zaprosił. Gdybyśmy tam były, prawdopodobnie dzisiaj nie byłoby nas tutaj. My chcemy jednoznacznego potwierdzenia, że neurologia zostaje – powiedziała jedna z protestujących pielęgniarek, którą zacytował Kurier.

Neurologia jednak zostanie?

25 października odbyło się spotkanie marszałka Artura Kosickiego z przedstawicielami  Podlaskiej Federacji Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia oraz Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” przy Szpitalu Psychiatrycznym w Choroszczy – informuje Kurier Poranny.

Efektem spotkania było zawarcie porozumienia zakładającego, że oddział neurologiczny nie zostanie zlikwidowany. W utrzymaniu neurologii ma pomóc, m.in. zwiększenie finansowania, możliwość rozliczania nadwykonań w cyklu miesięcznym.

- Tak jak informowaliśmy, oddział neurologiczny w szpitalu w Choroszczy na pewno zostaje. W niezmienionej formie z 30 łóżkami – podkreśliła rzeczniczka marszałka województwa Izabela Smaczna-Jórczykowska, cytowana przez Kurier Poranny.

Na pytanie o to, dlaczego przedstawicielki szpitalnego związku pielęgniarek i położnych nie zostały zaproszone na spotkanie z marszałkiem odpowiedziała, że "spotkanie odbyło się na wniosek dwóch związków zawodowych działających w szpitalu i dlatego to ich przedstawiciele pojawili się w urzędzie marszałkowskim". Zapewniła także, że zgodnie z prośbą protestujących, 2 listopada odbędzie się posiedzenie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum