Leczenie stwardnienia rozsianego w dobie COVID-19. Konieczny ostry reżim sanitarny Dr hab. Monika Adamczyk-Sowa. Fot. Archiwum

Zmiany w organizacji leczenia i opieki nad pacjentem ze stwardnieniem rozsianym spowodowane pandemią przebiegły sprawnie. Na tym kończą się pochwały. Wiele problemów wciąż pozostaje nierozwiązanych, o czym przypominają neurolodzy w przeddzień Światowego Dnia Stwardnienia Rozsianego. W tym roku jest on obchodzony 27 maja.

Stwardnienie rozsiane nie zwiększa ryzyka zakażenia koronawirusem, chyba że pacjenci otrzymują leczenie immunosupresyjne, a więc wpływające na odporność. Aby zmniejszyć ryzyko zakażenia wprowadzono teleporady, podczas których pacjenci mogli przesyłać wyniki badań i otrzymać receptę, a po leki mógł się zgłosić ktoś z rodziny. W przypadku pacjentów, którzy musieli pojawić się w ośrodku, zorganizowano wizyty w taki sposób, aby zminimalizować kontakt między pacjentami.

- Na początku pandemii dostałem zapas leków na 3 miesiące, abym nie musiał pojawiać się w ośrodku co miesiąc. W trakcie pandemii miałem wyznaczoną wizytę na rezonans magnetyczny, a ponieważ była ona zaplanowana rok temu, to postanowiłem jej nie przekładać. Podczas badania zachowane były wszelkie środki ostrożności, a z innymi pacjentami właściwie nie miałem kontaktu, wiec wszystko przebiegło bezpiecznie - wspomina pan Rafał, pacjent z SM ze Śląska.

Początkowo, nie wiedząc, jaka będzie sytuacja epidemiczna, ośrodki wstrzymały włączanie nowych pacjentów do programów lekowych. Teraz to się zmieniło.

- W Zabrzu staramy się nie odraczać wizyt ani badań. Chcemy, aby pacjenci mieli wykonywane badania zgodnie z harmonogramem ze względu na bezpieczeństwo terapii. W ostatnich tygodniach, również włączanie do programów lekowych nowych pacjentów, prowadzimy zgodnie z planem, zarówno w 1., jak i 2. linii leczenia - mówi dr hab. Monika Adamczyk-Sowa, prof. SUM kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Przypomina, że chorzy kwalifikujący się do leczenia to grupa pacjentów z aktywną chorobą, mają rzuty i aktywność radiologiczną. - Jeżeli nie włączymy leczenia, to narazimy pacjenta na progresję niesprawności, która będzie nieodwracalna. Musimy wyważyć ryzyko epidemiczne, ale nie zapominać, że jeżeli nie pomożemy pacjentowi, to za chwilę może on być niesprawny i tego już nie odwrócimy - ostrzega Monika Adamczyk-Sowa.

Jak podkreśla, bardzo istotną sprawą, zarówno przy włączaniu terapii, jak i przy kolejnych dawkach, jest zachowanie bardzo ostrego reżimu sanitarnego. - Wiemy, że epidemia nie minie za miesiąc, będziemy z nią żyli dłuższy czas, więc być może nie będzie lepszego czasu na włączenie terapii – mówi specjalistka.

Wynalezienie skutecznej szczepionki przeciwko koronawirusowi to jeden z priorytetów w walce z COVID-19. Czy pomoże ona pacjentom ze stwardnieniem rozsianym?

Monika Adamczyk-Sowa przyznaje, że nie do końca jest w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy pacjent z SM odpowie na nią tak samo, jak inny pacjent.- Być może nie odpowie w pełny sposób. Stwardnienie rozsiane jest chorobą, w której dochodzi do zaburzenia pewnych mechanizmów immunologicznych. Jeżeli pacjenci stosują terapie immunomodulujące, to większość z tych terapii ingeruje w układ immunologiczny - leki zmniejszają liczbę limfocytów, albo wyłączają ich funkcje. A limfocyty są niezbędne do wytworzenia odporności w wyniku podania szczepionki - wyjaśnia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE

W związku z ciszą wyborczą dodawanie komentarzy zostało tymczasowo zablokowane.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.