Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 29-04-2019 20:00

Zielona Góra: za 2 lata kierunek lekarski ukończą pierwsi absolwenci, czy zostaną w regionie?

Kierunek lekarski na Uniwersytecie Zielonogórski powstał cztery lata temu. W pierwszym naborze uczelnia przyjęła 60 studentów. Obecnie kształci w sumie 350 studentów medycyny. Oprócz tego pielęgniarki i ratowników medycznych.

W ostatnich naborach o stypendia ubiegały się 83 osoby z całej Polski. Fot. Archiwum

Jak informuje Gazeta Wyborcza, kierunek lekarski od początku wspiera lubuska marszałek. Uczelnia co roku dostaje kilka milionów na pensje dla wykładowców, bo młody wydział nie jest w stanie sam się utrzymać. Na samą infrastrukturę wydziału lekarskiego samorząd województwa wydał 55 mln zł. Pomógł unijny Lubuski Regionalny Program Operacyjny.

Studentów do pracy w lubuskich szpitalach przyciągają nazwiska znanych specjalistów. Zachęcają również stypendia dla przyszłych lekarzy. - Te stypendia pozwolą nam na pokrycie deficytu lekarzy w Lubuskiem. Dzisiejsi studenci za kilka lat podejmą pracę w tutejszych szpitalach. Zatem inwestycja w stypendia zwróci nam się z nawiązką - mówi Gazecie marszałek Elżbieta Polak.

Student, który pobiera stypendium zobowiązuje się, że będzie pracował w lubuskich szpitalach - dokładnie tyle miesięcy, ile pobierał stypendium. Jest spora szansa, że zostanie w szpitalu, w którym był rezydentem.

Samorząd wydał na pomoc dla studentów 900 tys. zł w 2018 r. I wyda po 1 mln zł w dwóch kolejnych latach. W ostatnich naborach o stypendia ubiegały się 83 osoby z całej Polski.

Więcej: zielonagora.wyborcza.pl