Za i przeciw zniesieniu stażu podyplomowego

Autor: Anna Kaczmarek/Rynek Zdrowia • • 22 października 2009 06:17

Rząd przyjął założenia do nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Nowela zakłada m.in. likwidację stażu podyplomowego dla absolwentów uczelni medycznych. Poprzez zmianę przepisów rząd chce zwiększyć liczbę lekarzy na rynku pracy.

Za i przeciw zniesieniu stażu podyplomowego
Rektorzy uczelni medycznych spodziewali się, że zlikwidowanie staży zostanie przyjęte, dlatego pracują nad zmianami programu nauczania, żeby lekarze zaraz po studiach byli przygotowani do pracy.

Czy rzeczywiście zniesienie stażu poprawi sytuację kadrową w placówkach medycznych? Marek Balicki uważa, że brakuje nam obszernego raportu na temat obecnego kształcenia lekarzy - sporządzonego przez ekspertów - który dawałby pełny obraz sytuacji i odpowiedział na pytanie, co należy zrobić.

Grzegorz Napiórkowski, przewodniczący Stowarzyszenia „Młody Lekarz” uważa, że idea skrócenia czasu dojścia do samodzielności zawodowej lekarza jest dobra. Jego zdaniem, jakość stażu podyplomowego, który funkcjonuje obecnie, pozostawia wiele do życzenia, ale...

Młodzi są za
– Sensownie zlikwidowany staż może przynieść duże oszczędności, dzięki którym np. będzie można zwiększyć ilość miejsc rezydenckich. Przeniesienie stażu na zajęcia podczas studiów uważam za sensowne, jeżeli zajęcia praktyczne będą przeprowadzane w szpitalach. Dobrym pomysłem byłby również system praktyk wakacyjnych w szpitalach powiatowych – mówi portalowi rynekzdrowia.pl doktor Napiórkowski.

Dodaje, że wśród młodych lekarzy są również zwolennicy stażu podyplomowego, choćby dlatego, że jest to, rok kiedy można jeszcze zastanowić się nad wyborem specjalizacji.

Izba mówi nie

Innego zdania jest Naczelna Izba Lekarska: – Samorząd lekarski od początku negatywnie oceniał pomysł zniesienia stażu podyplomowego. Nie jest to dobre rozwiązanie ani dla lekarzy, ani dla pacjentów. Nie zwiększy to liczby lekarzy – tłumaczy Tomasz Korkosz, rzecznik prasowy NIL.

Zdaniem samorządu, przeniesienie stażu na studia wymaga wielkich zmian w systemie nauczania, a tego nie da się zrobić natychmiast.

– Lekarz na stażu ma inny status niż student, pacjenci niechętnie zgadzają się na udział studentów w badaniu – dodaje rzecznik NIL.

Natomiast według posła Marka Balickiego (niezrzeszony), byłego ministra zdrowia, rozwiązaniem problemu braku lekarzy jest zwiększenie ilości miejsc na wydziałach lekarskich, a nie likwidacja stażu.

– Nie znam szczegółów regulacji przyjętych przez rząd, nie wiem czy są związane z głęboką reformą szkolnictwa. Ten system, który jest, nie daje możliwości zniesienia stażu. Staż jest jednym z elementów kształcenia. Jeśli wyjmiemy cegiełkę, to cała konstrukcja może się zawalić – ostrzega poseł Balicki.

Sceptyczna opozycja
Marek Balicki uważa, że brakuje nam obszernego raportu na temat obecnego kształcenia lekarzy – sporządzonego przez ekspertów – który dawałby pełny obraz sytuacji i odpowiedział na pytanie, co należy zrobić. Bez takiego opracowania decyzje rządu wydają się, zdaniem posła, nie do końca przemyślane.

– W Belgii,gdy zabrakło farmaceutów, zwiększono liczbę miejsc na farmacji i to pomogło. Sztuczkami typu zniesienie stażu nie zwiększy się liczby lekarzy – uważa Marek Balicki.

Sceptycznie nastawiony do rządowych propozycji jest również poseł Bolesław Piecha (PiS), przewodniczący sejmowej komisji zdrowia, były wiceminister zdrowia.

– Zniesienie stażu to nie jest najlepszy pomysł. Staż to integralna część szkolenia lekarzy. Upchnięcie stażu w programie studiów jest nie do zrobienia. Studia lekarskie i tak są przeładowane – twierdzi Bolesław Piecha.

A co sądzą na ten temat same uczelnie, które w związku z przeniesieniem stażu do programu studiów czekają duże zmiany?

– Rektorzy uczelni medycznych spodziewali się, że takie rozwiązania mogą zostać przyjęte, dlatego pracujemy nad zmianami programu nauczania, żeby lekarze zaraz po studiach byli przygotowani do pracy – mówi nam prof. Marek Kulus, prorektor ds. dydaktyczno-wychowawczych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Ile to będzie kosztować
Niestety, nie wiadomo, jakie środki zostaną wyasygnowane przez rząd na przepowadzenie planowanych zmian. Jak twierdzi prof. Kalus, na zmianę nauczania przyszłych lekarzy potrzebne są duże nakłady finansowe.

– To rewolucyjne rozwiązania. Wyliczyliśmy, że potrzeba na nie 0,5 mld zł. Należy wziąć też pod uwagę, że po zmianach system kształcenia lekarzy będzie droższy. Potrzebne będą chociażby większe środki na nakłady dydaktyczne związane ze zmniejszeniem grup studentów – tłumaczy prof. Kulus.

Kolejny problem to stan liczebny kadry uczącej studentów. Jeżeli grupy przyszłych doktorów będą mniejsze to potrzeba więcej osób do ich wyszkolenia. – Mogą być problemy z zapewnieniem wykwalifikowanych specjalistów do wyszkolenia większej liczby grup – uważa prorektor WUM.

Według rządowych założeń likwidacja stażu miałaby nastąpić w 2016 roku.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum