- Za każdym razem lider, szef zespołu urazowego, dostaje informację nt. stanu pacjenta od zespołu, który go przetransportuje. Może przyjechać naraz dwóch, trzech rannych. Symulacja trwa 10-15 minut. Poruszamy się w tych scenariuszach, które faktycznie zabijają na polu walki - mówił. Dodał, że najważniejszą rzeczą jest jednak to, co się dzieje po symulacji. - Robimy omówienie, wskazujemy na błędy - zaznaczył.

Wiktorzak pokazał też - jego zdaniem - „chyba najważniejszą część, jeśli chodzi o pracownię symulacji medycznej”, czyli sterownię usytuowaną w oddzielnym pomieszczeniu i oszkloną lustrami weneckimi.

- Z tego punktu m.in. sterujemy symulatorami wysokiej wierności. Mamy podgląd, co się dzieje NA zewnątrz. Możemy korzystać z monitorów, kamer, głośników, mikrofonów. Mamy bardzo dużo pracy do wykonania - opowiadał.

Zapytaliśmy, dlaczego "instruktorzy chowają się za lustrami weneckimi". - Gdy instruktor medyczny stoi obok i tłumaczy, co się robi dobrze, a co źle, uczestnik, zamiast skupiać się na procedurach, liczy na wskazówki, ingerencję instruktora. Przykład? Uciskanie klatki piersiowej. Na 2,5 tys. osób, które szkoliłem, tylko osiem potrafiło to zrobić dobrze bez pomocy instruktorskiej. Dlatego nasi kursanci muszą wszystko robić sami - podkreślił.

Zaznaczył, że szkolenie wymaga też od uczestników pewnych zdolności aktorskich - muszą sobie wyobrazić, ze symulator to żołnierz, przenieść się do innego świata. Uczestnicy korzystają poza tym z prawdziwego sprzętu, który jest wykorzystywany na co dzień przez medyków w medycynie cywilnej czy wojskowej.

Szkolą jak na wojnie w czasie pokoju
Dlaczego WIM szkoli w ratowaniu rannych na polu bitwy, skoro nie mamy wojny?

- Są trzy duże grupy sytuacji, w których na pewno te umiejętności mogą zostać wykorzystane. Dwie faktycznie dotyczą stricte działań wojskowych. Oczywiście, Polska bezpośrednio nie uczestniczy - na szczęście - w konflikcie zbrojnym, ale posiadamy przecież kilka kontyngentów zagranicznych. Mimo że żołnierze nie operują w strefie działań wojennych, nie możemy zakładać, że to się nie wydarzy i wysłać kompletnie nieprzygotowanych ludzi. Druga grupa zdarzeń to wszystkie codzienne sytuacje w trakcie służby wojskowej, na terenie jednostki, poligonu - wyjaśnił płk lek. med. Jarosław Kowal, zastępca dyrektora WIM.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.