Uczelnie medyczne rekrutują - do 30 chętnych na jedno miejsce

Autor: KR, PAP/Rynek Zdrowia • • 17 lipca 2013 06:32

Liczbą kandydatów na jedno miejsce uczelnie medyczne biją na głowę uniwersytety i uczelnie techniczne. Najpopularniejsze kierunki to lekarski, lekarsko-dentystyczny i farmacja. Jednocześnie przybywa kandydatów na analitykę medyczną, dietetykę i fizjoterapię.

Uczelnie medyczne rekrutują - do 30 chętnych na jedno miejsce

Podczas rekrutacji w roku akademickim 2013/2014 znaczący wzrost liczby kandydatów aspirujących o indeks na najbardziej prestiżowe kierunki medyczne widać wyraźnie m.in. w Uniwersytecie Medycznym w Łodzi.

Tam w rankingach popularności niezmiennie dominują kierunek lekarsko-dentystyczny (22,1 osób na jedno miejsce), a także kierunki: lekarski (14,3), wojskowo-lekarski prowadzony wraz z MON (14,8), farmacja (12,1) i analityka medyczna (12,4 chętnych na jedno miejsce). W sumie, na tych najbardziej obleganych kierunkach na jedno miejsce przypada niemal dwukrotnie więcej chętnych niż w ubiegłym roku.

Zdaniem Joanny Orłowskiej, p.o. dyrektora Biura Rektora UM w Łodzi kierunki medyczne to kierunki przyszłości, gdyż społeczeństwo polskie starzeje się i zapotrzebowanie na lekarzy, fizjoterapeutów oraz pielęgniarki będzie coraz większe .

Medycyna na topie
W Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie najpopularniejszym jest działający od 2008 r. kierunek lekarski, gdzie o jedno miejsce stara się 20 osób. Od 2010 r. możliwe jest studiowanie na tym kierunku w języku angielskim. Medycyna znajduje się również wśród najczęściej wybieranych przez kandydatów kierunków studiów w Krakowie, na Uniwersytecie Jagiellońskim. Największe zainteresowanie dotyczy stomatologii - rywalizacja o jeden indeks rozstrzygnie się pomiędzy 15 osobami. Natomiast na kierunku lekarskim na jedno miejsce przypada ponad 10 kandydatów.

Uniwersytet Mikołaja Kopernika, w którym nauki medyczne wykładane są w Collegium Medicum w Bydgoszczy oraz w Toruniu, na rok akademicki 2013/2014 przygotował 6 tys. miejsc na studiach pierwszego stopnia i 800 na studiach jednolitych. Najpopularniejsze są studia prowadzone przez Collegium Medicum: wydział lekarski (30 osób na jedno miejsce), farmacja (12), kosmetologia (7) i dietetyka (6,7).

Podczas rekrutacji w Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku najwięcej kandydatów rywalizuje o studia na kierunkach lekarskich. Na kierunku lekarsko-dentystycznym o jedno miejsce zabiegają 24 osoby, a na kierunku lekarskim - 20 osób. Duże zainteresowanie dotyczy też kierunków: techniki dentystyczne (10 osób na miejsce) oraz farmacji i elektroradiologia (ponad 7 osób na miejsce).

Rekord padł w Lublinie
- Medycyna, stomatologia czy farmacja, a także analityka medyczna to dające pewność zatrudnienia kierunki studiów. Widać, że kandydaci bardziej sobie cenią możliwość zdobycia prestiżowego, odpowiedzialnego i - co tu ukrywać - popłatnego zawodu, niż sam fakt bycia studentem, jako pomysł na przetrwanie kryzysu - ocenia Włodzimierz Matysiak, rzecznik Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Tam na kierunek lekarski zgłosiło się ponad 15 kandydatów na jedno miejsca, zaś na lekarsko-dentystyczny - aż 30. To zapewne polski rekord.

Na farmacji i dietetyce w Lublinie o jeden indeks rywalizuje po 7 kandydatów, zaś na analityce medycznej i kosmetologii - po 8. Na pielęgniarstwo i położnictwo do konkursu świadectw stanęło po 3 kandydatów na jedno miejsce

I na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu najbardziej popularnym kierunkiem jest lekarsko-dentystyczny - ponad 18 zgłoszeń na jedno miejsce. Na kierunek lekarski napłynęło ponad 13 zgłoszeń na jedno miejsce, a na analitykę medyczną - ponad 7.

- Na kierunek lekarsko-dentystyczny na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu aplikowało prawie 17 osób na jedno miejsce - informuje nas Jolanta Grzebieluch, rzecznik wrocławskiej uczelni. Jak podaje, o każdy indeks na kierunku lekarskim ubiegało się 9 osób, na analityce  medycznej - 8,5, na farmacji  i fizjoterapii - 7 osób. 



Profesja z przyszłością?
Natomiast w Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach tradycyjnie najbardziej obleganym kierunkiem były: lekarsko-dentystyczny (Zabrze) - 23 osoby na miejsce, lekarski (Katowice) - 10 osób na miejsce, farmacja - 7. O każdy indeks na analityce medycznej chętnych zabiegało - licząc statystycznie - 4,5 osoby, na biotechnologii - 4, kosmetologii - 3,42, ratownictwie medycznym 2,72, fizjoterapii - 3,38, pielęgniarstwie 1,9, położnictwie - 2,5, dietetyce - 2,8.

- Od lat, niezmiennie na podium utrzymują się  trzy kierunki: lekarsko-dentystyczny, lekarski i farmacja. Liczba chętnych na jedno miejsce na tych kierunkach systematycznie rośnie. Zawody medyczne należą do puli zawodów, które oceniane są jako profesje z przyszłością. Co istotne, możne je wykonywać w Polsce i zagranicą - skomentowała przytoczone dane Agata Kalafarska, rzecznik prasowy Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

I w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym oblegany był kierunek lekarsko-dentystyczny, gdzie przypadało 31 kandydatów na jedno miejsce. O każdy indeks na kierunku lekarskim starało się 16 osób, na farmacji - 7 osób, na analityce medycznej - 8 osób. Natalia Wosiek, rzecznik GUMed, wskazuje, że liczba kandydatów stających do konkursu o indeks na kierunku lekarsko-dentystycznym, rośnie z roku na rok. W roku akademickim 2012/2013 było to 28 osób, a w nadchodzącym już 31 osób na jedno miejsce. 

Nowe kierunki
W ocenie Elżbiety Flasińskiej, eksperta portalu Pracuj.pl, na rynek pracy w najbliższych dekadach znaczący wpływ będą miały zmiany demograficzne w krajach wysokorozwiniętych, tj. starzenie się społeczeństw i spadek liczby urodzeń. Dlatego w przyszłości absolwenci medycyny na brak pracy nie będą narzekać.

Wraz ze stale wydłużającą się średnią długością życia będzie też rosło zapotrzebowanie na pracowników socjalnych, fizjoterapeutów, pielęgniarzy i opiekunów.
 - Choć, w porównaniu z gospodarkami Europy Zachodniej, nadal jesteśmy społeczeństwem na dorobku, coraz częściej również wydajemy pieniądze na zabiegi pielęgnacyjne. Można się zatem spodziewać, że również w dziedzinie kosmetologii pracy nie zabraknie - mówi ekspert.

Do zmian rynkowych i nowych potrzeb starają się dostosować swoją ofertę uczelnie. Uniwersytet Medyczny w Białymstoku w ostatnich latach powołał logopedię z fonoaudiologią, kosmetologię, elektroradiologię, fizjoterapię, techniki dentystyczne.

Na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym powstał kierunek logopedia ogólna i kliniczna. W Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie pojawiły się dwa nowe kierunki: dietetyka i kosmetologię oraz elektroradiologia. Na kierunku elektroradiologia chce kształcić również Wydział Medyczny Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Uniwersytet Medyczny w Lublinie uruchomił kierunek techniki dentystyczne i kosmetologię I stopnia oraz elektroradiologię I stopnia; po czterech latach reaktywował dietetykę. Gdański Uniwersytet Medycznym w ostatnich latach z powodzeniem rekrutuje na kierunkach dietetyka oraz zdrowie środowiskowe.

Wrocławski Uniwersytet Medyczny uruchomił kierunek dietetyka w roku akademickim 2009/2010. W krótkiej historii kierunku jak dotąd liczba studentów chętnych na jedno miejsce na studia I stopnia wahała się od 6 do 10. W ofercie Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu w ostatnich latach pojawiły się: elektroradiologia, optometria oraz terapia zajęciowa.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum