Ten symulator pomaga zrozumieć starszego pacjenta. Będą z niego korzystać studenci

Autor: Monika Chruścińska- Dragan • Źródło: Rynek Zdrowia19 listopada 2022 18:00

Studentom w ciągu kilku chwil przybyło kilkadziesiąt lat. Za sprawą nowego symulatora starości, który zakupił Śląski Uniwersytet Medyczny, mogą doświadczać ograniczeń, z jakimi zmagają się pacjenci w podeszłym wieku. Od przyszłego roku akademickiego z urządzenia będą korzystać wszyscy studenci na zajęciach z geriatrii i pielęgniarstwa geriatrycznego.

  • Wygląda niepozornie. Kamizelka, rękawice, gogle i słuchawki. Kto jednak je nałoży, czuje się jakby przybyło mu kilkadziesiąt lat
  • Ograniczają pracę stawów, dociążają kręgosłup i klatkę piersiową, utrudniają widzenie i otępiają słuch
  • W specjalny kostium symulujący starość zaopatrzył się Śląski Uniwersytet Medyczny (SUM) w Katowicach i będzie wykorzystywał go na zajęciach dla studentów z geriatrii i pielęgniarstwa geriatrycznego
  • - W zawodach medycznych empatia jest niezwykle ważna. Możliwość zastosowania podczas zajęć ze studentami takiego symulatora powoduje, że inaczej zaczynamy postrzegać pacjenta w podeszłym wieku - mówi dr hab. n. o zdrowiu Agnieszka Młynarska, prof. SUM

Symulator starości. "Pozwala inaczej spojrzeć na pacjenta w podeszłym wieku"

Jak to jest poczuć na własnej skórze starość w wymiarze fizycznym, mogli się przekonać 15 listopada studenci drugiego roku pielęgniarstwa na Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach. Posłużył im do tego specjalny kombinezon geriatryczny, który temu, kto go ubierze, „dodaje” nawet 40 lat.

Symulator ogranicza pracę stawów, dociąża kręgosłup i klatkę piersiową, pogarsza widzenie. Wywołuje odczucie nagłego przypływu lat, symulując dolegliwości przypisywane statystycznemu 70-letniemu seniorowi. 

Uczelnia zakupiła sprzęt z pieniędzy otrzymanych w ramach dotacji z Urzędu Miasta w Katowicach. Od przyszłego roku korzystać z niego będą wszyscy studenci na zajęciach z geriatrii i pielęgniarstwa geriatrycznego.

- W zawodach medycznych empatia jest niezwykle ważna. Możliwość zastosowania podczas zajęć ze studentami takiego symulatora powoduje, że inaczej zaczynamy postrzegać pacjenta w podeszłym wieku. Jesteśmy bardziej wyrozumiali i potrafimy dostosować nasze oczekiwania do jego możliwości - mówi dr hab. n. o zdrowiu Agnieszka Młynarska, prof. SUM i kierownik Katedry Pielęgniarstwa Wydziału Nauk o Zdrowiu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. 

"Funkcjonowanie na co dzień z takim bagażem musi być ogromnie trudne"

Jak opowiadają studenci, po nałożeniu kostiumu czują się ciężsi i usztywnieni. Jakby naprawdę doświadczyli procesu starzenia się. Trudności sprawia im wchodzenie po schodach i poruszanie się w ogóle. 

Specjalna kamizelka dociąża ciało, powodując chwilową wadę kręgosłupa. Rękawice pogarszają czucie dłoni oraz precyzję ruchów, skutecznie uniemożliwiając wykonywanie złożonych czynności, jak pozbieranie monet z podłogi czy przelanie wody z butelki do szklanki. 

Okulary i gogle imitują natomiast zaćmę i jaskrę, nauszniki - ograniczają słyszenie. Skutecznie uświadamiając, że do osób starszych należy mówić wolniej i wyższym głosem.

- Mam kombinezon na sobie 15 minut i jest mi w nim już bardzo ciężko. Funkcjonowanie na co dzień z takim bagażem musi być ogromnie trudne. Doskwiera mi ból kręgosłupa, nóg, rąk. Czuję się jakbym miała na sobie 40 kilogramów. Coraz bardziej przeszkadza mi też otępienie słuchu - opowiada Paulina, studentka drugiego roku pielęgniarstwa, która jako pierwsza przymierzyła kostium.  

Paulina z drugiego roku pielęgniarstwa: Doskwiera mi ból kręgosłupa, nóg, rąk. Coraz bardziej przeszkadza mi też otępienie słuchu Fot. PTWP.PL
Paulina z drugiego roku pielęgniarstwa: Doskwiera mi ból kręgosłupa, nóg, rąk. Coraz bardziej przeszkadza mi też otępienie słuchu Fot. PTWP.PL

Jak zwraca uwagę prof. Młynarska, symulator odzwierciedla tylko i wyłącznie fizjologiczne zmiany, które zachodzą u pacjenta.

- Osoby w podeszłym wieku bardzo często mierzą się dodatkowo z chorobą, czasem z wielochorobowością, otępieniem, którego nie jesteśmy w stanie wysymulować, a które w znacznym sposób obniża jakość życia - przypomina. 

Dr n. med. Agnieszka Batko-Szwaczka, która kieruje oddziałem geriatrii w Górnośląskim Centrum Medycznym, podkreśla, że symulator pomaga dodatkowo młodym ludziom zdać sobie sprawę, że młodość i zdrowie nie są dane raz na zawsze.

- Łatwiej zrozumieć im, że osoby starsze mają różnego rodzaju ograniczenia fizyczne i psychiczne. Uzmysłowić sobie, że niepełnosprawność starszego wieku potrafi jednak doskwierać - mówi. 

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum