Rezydenci oceniają rządowy kredyt na studia medyczne: niewolniczy kontrakt

Autor: KG • Źródło: Rynek Zdrowia02 września 2021 11:25

Porozumienie Rezydentów krytykuje projekt ustawy o kredytach na studia medyczne. Rezydenci uważają, że dla młodych ludzi, którzy oczekiwaliby umorzenia pożyczki w całości oznacza to ‘’niewolniczy kontrakt’’ na 16 lat.

Kredyt na studia medyczne to niewolniczy kontrakt na 16 lat - twierdzi Porozumienie Rezydentów. Fot. Shutterstock
  • Rada Ministrów 31 sierpnia przyjęła projekt nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce oraz o zmianie niektórych innych ustaw
  • Studenci kierunku lekarskiego w języku polskim będą mogli ubiegać się o kredyt z możliwością jego późniejszego umorzenia
  • Ubieganie się o kredyt studencki będzie możliwe już w I semestrze roku akademickiego 2021/2022
  • Projekt zakłada możliwość umorzenia kredytu w całości po spełnieniu łącznie dwóch warunków: 10-letniego odpracowania studiów w publicznej służbie zdrowia i uzyskania tytułu specjalisty w dziedzinie medycyny uznanej za priorytetową
  • Porozumienie Rezydentów wypowiedziało się zdecydowanie przeciw takiemu rozwiązaniu - nazywa je ''niewolniczym kontraktem na najbliższe 16 lat życia''

Zgodnie z projektem przygotowanym przez Ministerstwo Zdrowia, o kredyt na studia medyczne będą mogli ubiegać się studenci odbywający studia na kierunku lekarskim prowadzone w języku polskim na warunkach odpłatności w polskich uczelniach wyższych.

Dotyczy to studiów niestacjonarnych w uczelniach publicznych oraz studiów stacjonarnych lub niestacjonarnych w uczelniach niepublicznych.

Umorzenie kredytu na studia medyczne - warunki

Studenci, którzy zdecydują się na skorzystanie z kredytu na studia medyczne, uzyskają możliwość pokrycia częściowego albo całkowitego kosztu kształcenia, a następnie - po spełnieniu warunków - jego częściowego lub całkowitego umorzenia.

Projekt zakłada m.in., że  umorzenie kredytu w całości będzie możliwe pod warunkiem spełnienia łącznie warunków:
- obowiązku odpracowania studiów po ich ukończeniu przez okres nie krótszy niż 10 lat w okresie 12 kolejnych lat liczonych od dnia ukończenia studiów, w publicznej służbie zdrowia,
- obowiązku uzyskania tytułu specjalisty w wymienionym okresie, w dziedzinie medycyny uznanej za priorytetową w dniu rozpoczęcia przez lekarza szkolenia specjalizacyjnego.

Rezydenci o projekcie kredytów na studia medyczne: to zwyczajnie NIEETYCZNE! 

Porozumienie Rezydentów w swoich mediach społecznościowych poinformowało, że jest przeciwne takim rozwiązaniom. W kilku punktach wyszczególniło swoje stanowisko.

Rezydenci zwracają uwagę, że ludzie decydujący się na taki kredyt są ‘’maturzystami, młodymi ludźmi u progu dorosłości'', którzy w takiej sytuacji podpisaliby ''niewolniczy kontrakt'' na najbliższe 16 lat swojego życia.

-  W naszej opinii jest to zwyczajnie NIEETYCZNE! - podnosi Porozumienie Rezydentów.

Czytaj też: Kredyt i studia medyczne. Potem 10 lat pracy w publicznej służbie zdrowia. "Współczesne niewolnictwo"?

Specjalizacje deficytowe nie są deficytowe bez przyczyny

Rezydenci zwracają też uwagę, że specjalizacja wybierana jest po 6 latach zapoznawania się z różnymi działami medycyny. Wskazują, że pozwala to im wskazać tę, w której najlepiej się odnajdują. Zwracają uwagę, że młodym ludziom decydującym się na kredyt ten wybór byłby stanowczo ograniczony do paru specjalizacji.

- Te specjalizacje nie są deficytowe bez przyczyny! Są wycieńczające, niedofinansowane i ciężkie. Czy chcemy tworzyć pokolenie lekarzy zmuszonych do pracy w nieludzkich warunkach i wypalonych zawodowego pod przykrywką pięknie brzmiącego pomysłu? - pyta Porozumienie Rezydentów.

Sprawdź: Kredyt na studia medyczne do umorzenia. Co trzeba wiedzieć? NAJWAŻNIEJSZE ZASADY

To żerowanie na młodych ludziach marzących o zawodzie lekarza

W ich opinii ta ustawa o kredytach na studia medyczne ma łatać dziury w polskim systemie ochrony zdrowia za pomocą ''zakładników kontraktowych, którym odbiera się wolność wyboru swojej przyszłości''.

- Jest niezwykle wyrachowanym sposobem na dalsze umywanie rąk od poprawy warunków pracy medyków, żerującym na naiwności i ideałach młodych ambitnych ludzi marzącym o zawodzie lekarza - uważa Porozumienie. 

Według Porozumienia Rezydentów lekarstwem na chorobę trawiącą polski system ochrony zdrowia jest poprawa warunków pracy, inwestowanie w kadry i odciążenie medyków z pracy biurokratycznej, które zachęciłoby ich do pracy w ochronie zdrowia oraz poprawiło efektywność.

- To nie nieatrakcyjność samych studiów medycznych jest problemem, tylko nieludzkie warunki pracy w systemie publicznym Ochrony Zdrowia, z którymi mierzymy się jako ich absolwenci! Należy naprawić i dofinansować system, a nie na siłę zsyłać lekarzy w podupadające miejsca - podsumowują.

 Czytaj więcej: Kredyt i studia medyczne. Potem 10 lat pracy w publicznej służbie zdrowia. "Współczesne niewolnictwo"?

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum