Prof. Kordek: zawód lekarza ma jedną wielką wadę

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 14 września 2020 14:07

To zawód, który ma jedną wielką wadę, z której ludzie nie do końca zdają sobie sprawę. To jest naprawdę ciężka, obciążająca psychicznie praca - mówi prof. Radzisław Kordek, rektor Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Prof. Kordek: zawód lekarza ma jedną wielką wadę
Prof. Radzisław Kordek Fot. UM w Łodzi

Tłumaczy, że są specjalizacje, gdzie tego obciążania nie ma, ale w większości jest to "mierzenie się z ciężarem życia: widzi się wady życia, a nie radości i to trzeba potem zabrać do domu". - Ludzie to odchorowują - dodaje.

Profesor zaznacza, że jest patomorfologiem i nie ma kontaktu z ludźmi, ale analizuje wyniki, widzi wiek i rozpoznaje choroby, głównie nowotwory, często mając świadomość, że "pisze ludziom wyroki".

Tłumaczy, że przy takiej pracy pomaga pewien sarkazm, ironia, obracanie rzeczy poważnych w żart, bo to rodzi dystans do wielu przyziemnych problemów.

Zapytany, czy obecni studenci są inni i czy zmienia się ich podejście do medycyny, prof. Kordek odpowiada:

"Jesteśmy już trochę z innych kultur, oni wyrastają w zupełnie innym świecie, do innych sięgają wzorów, oczekują dużo od świata. Nie mówię, że to jest złe, tylko starszym ludziom jest to obce. Są też często nadopiekuńczo wychowywani, mamy przypadki, że rodzice interweniują w sprawie studentów na uczelni, co kiedyś było niewyobrażalne, teraz się wysyła tatę lub mamę, w szczególności jeśli są lekarzami".

Rektor podkreśla, że podczas swojej kadencji będzie postulował walkę z oszustwem i ściąganiem. Ocenia, że ściąganie jest powszechne w całej Polsce, już w podstawówce. Wielu nauczycieli toleruje takie zachowania w szkołach.

W rozmowie z Gazetą Wyborczą mówi, że jak złapie studenta "obwieszonego elektroniką", to nie może go zawiesić, bo okazuje się, że ściąganie w Polsce nie jest przestępstwem i nadal pozostaje bezkarne. "Możemy udzielić upomnienia, postawić dwójkę z egzaminu i nic poza tym. Mogę jeszcze zrobić proces dyscyplinarny, wszyscy się będziemy męczyć przez kilka miesięcy, a na końcu i tak wpiszę upomnienie. Monitowałem w tej sprawie w ministerstwie i będę to ponawiał" - podsumowuje w wywiadzie.

Więcej: wyborcza.pl

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum