Oświadczenie prof. Wielgosia: kwestia "konfliktu interesów" nie pojawiła się w trakcie konkursu

Autor: oprac. JKB • Źródło: RMF FM, Rynek Zdrowia26 września 2022 12:00

Od 1 października prof. Mirosław Wielgoś przestanie pełnić funkcję kierownika I Katedry i Kliniki Położnictwa i Ginekologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. W tej sprawie interweniowały zaniepokojone pacjentki, a także pracownicy klinki i reprezentanci środowiska naukowego. Sam zainteresowany wydał oficjalne oświadczenie.

Oświadczenie prof. Wielgosia: kwestia "konfliktu interesów" nie pojawiła się w trakcie konkursu
Oficjalne oświadczenie w sprawie zwolnienia wystosował prof. Wielgoś. Fot. AdobeStock
  • Władze WUM zdecydowały o zaprzestaniu dotychczasowej współpracy z prof. Mirosławem Wielgosiem, pełniącym swoje obowiązki od 2010 roku
  • Jedną z konsekwencji tej decyzji było wystosowanie listu otwartego do rektora WUM przez pracowników kliniki, niezadowolonych z podjętych działań. W ślad za nim pojawiły się słowa poparcia z wielu stron
  • Prof. Mirosław Wielgoś także zdecydował się na oświadczenie, w którym nakreślił całą sytuację z własnego punktu widzenia
  • - Dziwi mnie przede wszystkim to, że podnoszona przez rzecznika prasowego WUM kwestia "konfliktu interesów" i "niezgodności ze statutem WUM" nie pojawiła się w całym przebiegu postępowania konkursowego – napisał prof. Wielgoś

"Niezgodność interesów" według WUM

Ciąg dalszy sprawy związanej z prof. Wielgosiem i jego kierowaniem I Kliniką Katedry i Kliniki Położnictwa i Ginekologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Przypomnijmy: jak m.in. wskazało ostatnio radio RMF FM, rzekomym powodem niepowołania prof. Mirosława Wielgosia na kolejną kadencję miał być konflikt interesów – wskazano bowiem złamanie paragrafu 84 statutu WUM. Chodzi o to, że  prof. Wielgoś jest członkiem rady innej niż WUM uczelni:  Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. W statucie Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zapisane jest, że nie można być jednocześnie kierownikiem kliniki w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym i członkiem rady innej uczelni.

- Nie może być tak, że osoba, która piastuje kierownicze stanowisko w klinice WUM, jest również członkiem władz w innej uczelni. Te sprawy staraliśmy się rozwiązywać przez dwa lata, bezskutecznie. W końcu nie mieliśmy wyjścia innego, jak nie powołać profesora Mirosława Wielgosia na stanowisko szefa Kliniki. Ekspertyza prawników, profesorów prawa trzech uczelni, Uniwersytetu Wrocławskiego, Szkoły Głównej Handlowej i Uniwersytetu Łódzkiego, jasno wskazuje, że taki stan prawny jest niepożądany i nie może być kontynuowany - podkreśla w rozmowie z RMF FM rzecznik Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego Jarosław Kulczycki.

W sprawie tej głos zabrał sam zainteresowany, wydając oficjalne oświadczenie. Wskazał on, że podnoszona "kwestia konfliktu interesów" i "niezgodności ze statutem WUM" nie pojawiła się wcześniej, nawet w całym przebiegu postępowania konkursowego.

-  Skoro istniała formalna przeszkoda, uniemożliwiająca powołanie mnie na stanowisko, logiczne byłoby jej ujawnienie już w trakcie postępowania konkursowego. Kwestia ta nie została również podana przez Rektora w trakcie rozmowy ze mną – dowiedziałem się wtedy, że "wizja rozwoju Kliniki", przedstawiona przez mojego kontrkandydata, była w ocenie Rektora "bardziej interesująca" niż moja i "korzystniejsza dla Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego". Informacja o przeszkodzie formalnej nie pojawiła się także w odpowiedzi Rektora, udzielonej Pracownikom I Kliniki Położnictwa i Ginekologii – czytamy w oświadczeniu.

Z pisma wynika również, że członkostwo prof. Wielgosia w Radzie Uczelni Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach miało być niezgodne z zapisem paragrafu 84 statutu WUM, o czym rektor miał poinformować profesora w oficjalnej rozmowie sprzed roku. Prof. Wielgoś wyjaśnił, że przedstawił swoje stanowisko w tej sprawie poparte prawną analizą problemu.

- Poinformowałem też Rektora o tym, że jeżeli po przeanalizowaniu przedstawionej opinii prawnej nie zgodzi się z zawartą tam argumentacją, jestem gotów zrezygnować z członkostwa w radzie kieleckiej Uczelni – taką informację przekazałem również niezwłocznie JM Rektorowi Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, Panu Profesorowi Stanisławowi Głuszkowi. Nigdy nie poinformowano mnie w oficjalny sposób o tym, że władze WUM nie zgadzają się z moją argumentacją, popartą przedstawioną przeze mnie opinią. Nie miałem też świadomości, że istnieją inne opinie prawne w tej sprawie – podał w piśmie prof. Wielgoś.

Brak dokumentacji i korespondencji

Prof. Wielgoś w swoim oświadczeniu podkreślił również, że nie ma oficjalnej dokumentacji ani korespondencji, która wskazywałaby na informowanie go o rzekomym świadomym działaniu wbrew statutowi WUM. "Jeszcze raz podkreślam, że nie było żadnych oficjalnych informacji na ten temat, które pozwoliłyby mi podjąć stosowną decyzję, a zatem przekazana przez rzecznika prasowego WUM, pana Jarosława Kulczyckiego wiadomość, że »te sprawy staraliśmy się rozwiązywać przez dwa lata, bezskutecznie«, rozmija się z prawdą" – wskazał.

Dodał również, że wskazany rzecznik prasowy pełni swoją funkcję od kilku miesięcy, więc nie mógł – zdaniem prof. Wielgosia – uczestniczyć w rozwiązaniu sprawy. Oprócz tego autor pisma wyjaśnił, że dwa lata temu nie był jeszcze członkiem Rady w UJK, ponieważ została ona powołana w dniu 17 grudnia 2020 roku.

- Na zakończenie dodam, że zapis paragrafu 84 statutu WUM jest wyłącznie wewnętrzną regulacją tejże Uczelni, niewynikającą w żaden sposób z przepisów, zawartych w ustawie "Prawo o nauce i szkolnictwie wyższym" – podsumował.

DO POBRANIA

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum